Prezenty dla babci i dziadka. Praktyczne, sentymentalne, rozrywkowe i samodzielnie wykonane przez wnuki

Prezenty dla babci i dziadka. Praktyczne, sentymentalne, rozrywkowe i samodzielnie wykonane przez wnuki

Dzień Babci i Dziadka to moment, w którym warto przyłożyć się do prezentu. Wiadomo, że każdy lubi coś innego. Jedne babcie wolą prezenty praktyczne, inne ustawiają na półkach kolekcje bibelotów. Jedni dziadkowie wolą bilet do kina, inni dobrą książkę. Wszystko zależy od upodobań i tego, co lubi senior.

Przygotowałam listę pomysłów na upominki, z uwzględnieniem tych preferencji. Dodałam na końcu kategorię, która spodoba się wszystkim babciom i dziadkom na całym świecie. To prezenty przygotowane własnoręcznie przez wnuczęta. Mam nadzieję, że uda wam się wspólnie coś wybrać i przygotować na czas.

Praktyczne

Klikając w nazwę, sprawdzisz cenę i dostępność każdego prezentu.

  • Fartuch kuchenny – bo wiadomo, że w większości przypadków, babcie okazują miłość przez gotowanie… i dokładki. Ale myślę, że spora część babć (być może i dziadków, jeśli lubią gotować) nie pogardzi przepięknym (lub zabawnym) fartuchem.
  • Kubki dla babci i dziadka – ale tylko pod warunkiem, że dziadkowie jeszcze nigdy, przenigdy nie dostali od was kubka. Serio, uśmiechają się, cieszą, ale ile można dostawać kubki?
  • Lusterko kosmetyczne, powiększające – to jeden z praktycznych prezentów, a wiadomo, że babcie i takie lubią. Kiedy wzrok już słabszy, ono naprawdę zdaje egzamin. Niekoniecznie do nakładania makijażu i niekoniecznie do obserwacji zmarszczek.
  • Bioterm lokalizator do kluczy – każdemu się zdarza zawieruszyć gdzieś ważne drobiazgi. Po co tracić czas na szukanie kluczy?
  • Maxcom telefon z dużymi przyciskami – bo babcie i dziadkowie lubią pozostawać w kontakcie. Część na pewno używa komunikatorów internetowych, ale nie wszyscy. Niektórzy wolą zadzwonić.
  • Bezdotykowy odkurzacz – to drogi prezent, wiem. Jednak właśnie dla babci i dziadka bardzo przydatny, bo to odkurzacz, którego nie musisz dotykać. Ogromna wygoda, nie tylko zresztą dla osób starszych.
  • Przepiśnik  – teraz jest ich mnóstwo do wyboru. Nawet takie personalizowane. Najważniejsze – są one też informacją dla gotującej babci, że serce, które wkłada w potrawy jest warte zachowania (zapisania) na wieki. A przepisy mogą przechodzić z pokolenia na pokolenie.
  • Koszulka z napisem dla babci wiele babć uczestniczy w zajęciach sportowych dla seniorów. Jeśli macie właśnie taką aktywną babcię (lub dziadka), to pewnie ucieszy ją zabawna koszulka.
  • Notes na lodówkę z magnesem – taki drobiazg, który służy jako przypominacz. Wiadomo, że każdemu zdarza się czasem zapomnieć, a zapisywanie ważnych rzeczy, to bardzo dobry nawyk.
  • Torba na zakupy na kółkach – bo zakupy same się nie przyniosą, a zapracowane i zabiegane dzieci i wnuczki, też nie zawsze mają czas (bo ochota to chyba zawsze jest) pomóc.
  • Karnet na zabiegi w SPA – też droższy prezent, który niekoniecznie musi obejmować superdrogie zabiegi. Czasem to może być masaż lub kąpiel solankowa, na które dziadkowie sami by się nigdy nie szarpnęli.

prezent dla babci dziadka koszulka odkurzacz telefon torba

„Ojej, pudełko!”. Aktywne Czytanie PLUS

Sentymentalne, smaczne i rozrywkowe

Klikając w nazwę, sprawdzisz cenę i dostępność każdego prezentu.

  • Płyta CD z piosenkami, Prywatka babci i dziadka – bo przecież piosenki z młodości przywołują najwspanialsze wspomnienia. Może nawet takie, którymi ani babcia, ani dziadek nie będą się chcieli dzielić z wnuczkami. Bo to nie dla dzieci.
  • Gra planszowa Pan tu nie stał – wiele babć i dziadków ma swoje własne towarzystwo, z którym lubią się od czasu do czasu spotkać. Na pewno ucieszy ich możliwość zagrania w planszówkę, która (na chwilę i w zabawny sposób) przypomni czasy kartek i kolejek.
  • Rummikub – tym razem to też gra, ale logiczna. Taki daleki kuzyn Remika. Wygodne kostki i manewrowanie liczbami w ciągach i kolorach. Nie jest to skomplikowane, a wśród moich babć i dziadków, to najlepsza rozrywka. Zawsze gramy jak ich odwiedzamy,  dlatego polecam. To też świetne, dodatkowe ćwiczenie dla mózgu, co w pewnym wieku ma ogromne znaczenie.
  • Czekoladki z napisami lub w ciekawych kształtach np. narzędzia, konewka itd. – niemal każdy lubi słodkości, a kiedy dane od serca, to smakują jeszcze bardziej. To prezent, który nie musi być drogi, ale pokazuje, że myśli się o drugiej osobie.
  • Ramka na fotografie Rodzinne drzewo oczywiście przedtem wypełniacie je wspólnie z dziećmi fotkami najbliższych sercu babci i dziadka, osób z rodziny.
  • Zestaw herbat ziołowo-owocowych – nie jest tajemnicą, że często babci i dziadka nie stać na jakieś ekstrawaganckie smakołyki, a ich święto to dobra okazja, żeby trochę rozpieścić podniebienie. Jeśli lubią pić herbatę, może być to strzał w dziesiątkę.
  • Tak samo zresztą jak kosz prezentowy – oczywiście dobrany do upodobań i smaków babci i dziadka.
  • Opowiedz mi, Babciu, Znak – to już książka bardziej z serii tych sentymentalnych, w której babcie i dziadkowie mogą zapisywać i przechowywać wspomnienia, które oczywiście podarują kiedyś wnuczkom lub prawnuczkom.
  • 10 kuponów zdrapek – nigdy nic nie wiadomo, a szans na wygraną nie mają tylko ci, którzy nie grają, prawda? Czasem warto pomóc szczęściu!

prezent dla babci i dziadka ksiązka ramka gra czekolada

Książki

Klikając w tytuł, sprawdzisz cenę i dostępność każdego prezentu.

  • Przyczajony geniusz. Opowieść o Januszu Gajosie – zebrana w 21 opowieści, z których dowiemy sie, jak wyglądała kariera (i nie tylko kariera) aktora od kuchni.
  • Jadłonomia. Kuchnia roślinna, Dwie Siostry – nie twierdzę, że każda babcia gotuje tłusto, ale bywa. Jeśli wasza babcia interesuje się zdrowym odżywianiem i nowinkami w przepisach, to pewnie ucieszy się z takiej książki. I wszystkim to wyjdzie na zdrowie.
  • Prenumerata czasopisma z krzyżówkami – to jedna z ulubionych rozrywek seniorów, do których zresztą warto namawiać babcie i dziadków. Są znakomitym ćwiczeniem pamięci i kojarzenia. Ćwiczenia mózgu są równie ważne jak ćwiczenia fizyczne.
  • Biografie gwiazd z młodości babci i dziadka – tego rodzaju książek jest naprawdę bardzo wiele. Nie jest pewnie tajemnicą, jakiego idola lub idolkę mieli dziadkowie w młodości. Nie warto w tym wypadku strzelać na chybił trafił.
  • Pomysłem na biograficzne podróże, tylko już nieco bardziej historyczne, a nawet edukacyjne, jest książka Śladami wybitnych Polaków wydawnictwa Muza, w której odnaleźć można ciekawostki z życia wielu sławnych ludzi.
  • Dziewczyny z Powstania, Znak Horyzont – to jedna z książek opartych na faktach, którą sama czytałam z zapartym tchem i łzami w oczach. Opowiada o dzielnych kobietach i czasach kiedy brak interentu nie był końcem świata. Koniec świata był codziennością. Mimo wszystko, cała seria tych książek (jest ich więcej) niesie pozytywne przesłanie. Na pewno spodobają się babciom i dziadkom.
  • Samo sedno. Komputer i internet dla seniorów, Edgard – bo przecież nie jest to wiedza tajemna. Rozmowy z wnukami przez komunikator, wysyłanie maili czy załatwianie prostych urzędowych (bankowych) spraw przez internet, to wielka wygoda. O zakupach online już nawet nie wspominam.
  • Kupon do Empiku – na pewno ucieszy babcię i dziadka, którzy lubią czytać. Możliwość samodzielnego wybrania książki, płyty lub drobiazgu też jest świetnym prezentem. Zwłaszcza kiedy widujecie się rzadziej i nie do końca znacie upodobania babci i dziadka. Czasem lepszą opcją jest kupon niż nietrafiony tytuł książki.
  • Audiobooki, czyli książki do słuchania – kiedy wzrok już szwankuje i długie czytanie męczy, to do gry powinny wejść audiobooki, czyli książki, których można słuchać. Na płytach CD lub MP3, jak kto woli i oczywiście w zależności od tego, kto jakim sprzętem dysponuje. Wiem, że audiobooki są lekarstwem na bezsenność i znakomitym relaksem dla wielu seniorów.

Ksiązka dla babci i dziadka

Do samodzielnego przygotowania przez dzieci

Klikając w nazwę, sprawdzisz cenę i dostępność każdego prezentu.

  • Korale dla babci – oczywiście będą tylko na wyjątkowe okazje, ale taka biżuteria zawsze cieszy. Nieważne, czy nosi się ją po domu, czy jest wygodna, czy da się w nIej błysnąć na przyjęciu u znajomych. Ważne, że wykonały ją małe, kochane rączki. Może zestaw do robienia korali będzie strzałem w dziesiątkę?
  • Magnes na lodówkę dla babci i dziadkaodciskami rączek i nóżek – nawet najmłodsze bobasy mogą wziąć udział w ich przygotowaniu.
  • T-shirt do spania ręcznie ozdabiany przez wnuki – do jego wykonania potrzebne będą mazaki do tkanin Fibracolor, miejsce na podłodze i wena twórcza wnucząt. Takiej koszuli nocnej babcia nie kupi nigdzie. Jeśli nie koszulka, to może babci spodoba się torba płócienna na zakupy, która wnuczki ozdobią według własnego pomysłu?
  • Mydełko domowej roboty z olejkiem pieprzowym, Ranok – przy produkcji tego prezentu masz okazję pobawić się z dzieckiem w proste eksperymenty chemiczne. Zatem podwójna korzyść.
  • Przedstawienie kukiełkowe to jest cudowny prezent, w który zaangażowane są wnuki. Jeśli wybierzesz np. Baśniowy Teatrzyk Kukiełkowy wydawnictwa 4M, gdzie dzieci muszą samodzielnie wykonać kukiełki, to właściwie zamieni się to w profesjonalne przedsięwzięcie artystyczne. Nagranie z takiego teatrzyku jest często pamiątką na całe życie.
  • Pokaz magika, czyli znowu przedstawienie. Tym razem dziecko też będzie się musiało do niego przygotować. Ale te przygotowania, to najczęściej wielka frajda, w którą zaangażowana jest cała rodzina. Jeśli wnuczki interesują się magicznymi sztuczkami, to pewnie ucieszą się z pomocy zawartych w zestawie Mały Magik, Dromader.
  • Gliniany talerzyk na fusy od herbaty albo rzeźba – kiedy dziecko ma do dyspozycji samoutwardzalną glinę, to właściwie tylko wyobraźnia jest ograniczeniem. Myślę, że co wyjdzie (choć oczywiście zaplanować wcześniej warto), to ucieszy babcię i dziadka. To rzadziej wykorzystywana masa plastyczna. A warto po nią od czasu do czasu sięgać, bo taki prezent jest po prostu nieco bardziej trwały niż ten z plasteliny czy papieru.
  • Kubek ozdobiony przez wnuczki – wystarczy kupić markery do porcelany/szkła Crayola i dać dziecku możliwość artystycznego wyżycia się. To nie musi być kubek. Równie świetnie sprawdzi się talerz lub miseczka.
  • Breloczek do kluczy to prezent praktyczny, ale może być przecież wykonany przez dziecko. Starsze wnuczki pewnie wyżyją się artystycznie mając do dyspozycji Zestaw Artystyczny.
  • Wiersz to jest prezent na wieki. Cieszy jak żaden inny, ale też powinien być radością dla twórcy. Zmuszanie dziecka do ułożenia wierszyka, bo jest Dzień Babci, trochę mija się z celem. Jeśli jednak pociecha ma ochotę, to nie widzę przeszkód, żeby wymyślić, zapisać i wręczyć babci taki wierszyk np. na ozdobnej papeterii lub w oprawiony w ramkę.
  • Laurka lub kolorowanka – najbardziej popularny prezent, który dziecko może własnoręcznie wykonać.
  • Fotoksiążka – cenne chwile, po które zawsze można sięgnąć. Właśnie ostatnio tworzyłyśmy z Karoliną taką książkę, poszło szybko i przede wszystkim – wspólnie. Karolina mogła sama wybrać zdjęcia, układ, tło, napisy. Ja byłam tylko narzędziem w rękach wnuczki. Jasne, że niektóre rzeczy zrobiłabym inaczej. Ale nie zrobiłam, bo to jej prezent i jej spojrzenie na rodzinę.
  • Album ze zdjęciami – może nie jest tak nowoczesny jak fotoksiążka, ale przygotowanie go też daje ogromną radość.
  • Warsztaty dla dziadków i wnucząt – wielką frajda może być wspólne spędzenie czasu z rodziną np. z wnukami podczas zorganizowanych zajęć. Warto poszukać w okolicy czegoś, co może ucieszyć seniorów lub sprawić, że poznają coś nowego, zdobeda wiedze i umiejętności np. Warsztaty tworzenia ekologicznych mydeł.

prezent dla babci album korale mydło

ojej pudelko recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie plus nasza ksiegarnia

Książki dla dzieci o babci i dziadku

Kliknij w tytuł, sprawdzisz cenę i dostępność.

  • Maks jedzie do babci i dziadka, Media Rodzina – książka z serii „Mądra Mysz” wydawnictwa Media Rodzina. Piękne ilustracje i niezbyt wiele tekstu napisanego z myślą o dzieciach w wieku przedszkolnym.
  • Sklep z Babciamiwydawnictwo Literatura proponuję uroczą i ciepłą opowieść o jedynaku, któremu doskwierała samotność i nuda w wakacje. Przypadkiem zajrzał do pasmanterii, prowadzonej przez trzy urocze staruszki i tak się zaczęła ich wspólna przygoda. Książka dla 5-8 latków. Przygotowałam recenzję tej książki: Sklep z babciami >>
  • Hej, Przedziadku! – w tej książce wydawnictwa Tekturka poznajemy dziadka, który ma magiczną busolę i zabiera wnuki w różne miejsca na świecie. To książka dla 3-5 latków. Jej autorem jest Paul McCrtney, a całą recenzję obejrzysz tutaj: Hej, Przedziadku! >>
  • Babcia Rabuś – znana w wielu krajach książka autorstwa Davida Walliams spodoba się seniorom pod warunkiem, że mają do siebie dystans i lubią się śmiać podczas czytania. Ani wnuczek, ani babcia nie są tu postaciami idealnymi, ale ich wspólna przygoda okazuje się tym, co ich tak naprawdę połączyło. To książka dla 6-9 latków, wydawnictwo Mała Kurka. Przeczytaj recenzję: Babcia Rabuś >>
  • Duszan książka wydawnictwa Adamada, w której dwaj bracia „z miasta” przyjeżdżają do babci na wieś. Wiele rzeczy wydaje im się tam dziwnych, ale bardzo im się podoba ten czas, bo babcia pozwala im zaznać samodzielności. To książka dla 6-10 latków. Nie brakuję w niej akcji i odrobiny dramatyzmu, a o całej fabule opowiedziałam w recenzji: Duszan >>
  • Wielka Ucieczka Dziadka kolejna książka wydawnictwa Mała Kurka. Tym razem rzecz dotyczy relacji między chorym na demencję starczą dziadkiem i wnuczkiem, który robi wiele, by dotrzeć do świata dziadka jeszcze, chociaż na chwilę. Więcej o książce opowiedziałam w recenzji: Wielka Ucieczka Dziadka >>
  • Kot Kameleon Książka wydawnictwa BIS z ilustracjami Emilii Dziubak. One sprawiają, że książka nabiera wyjątkowego charakteru, bo są po prostu przepiękne i z wielką dokładnością oddają klimat upalnych wakacji na wsi. Tam właśnie poznajemy główną bohaterkę i obserwujemy, jak nić porozumienia między nią a babcią, którą rzadko widuje, powoli zaczyna się zaplatać w piękny warkocz. Książka dla 8-11 latków. Przeczytaj recenzję: Kot kameleon >>

ksiązki o babci i dziadku babcia rabuś okładki sklep z babciami przedziadku duszan

Dziękuję, że przeczytałaś. Jeśli uważasz, że ten artykuł może się komuś jeszcze przydać, udostępnij go, śmiało!

konsultacja pedagogiczna online anna jankowska

Emocje obok prezentów dla babci i dziadka 

Dla dziadków i babć otrzymywanie prezentów od swoich wnuków to niezwykłe i niezapomniane doświadczenie, które niesie ze sobą bogactwo emocji. Dziadkowie często odczuwają ogromną radość i satysfakcję, widząc, że ich wnuki poświęciły czas i wysiłek na wybór prezentu, który ma ich ucieszyć. To świadomość, że są dla swoich wnuków ważni i że ci zwracają uwagę na ich upodobania czy marzenia.

Dodatkowo, otrzymywanie prezentów może wzbudzać w dziadkach uczucie dumy. Widok, jak wnukowie z radością obserwują ich reakcję na wręczony prezent, sprawia, że czują się docenieni i ważni. To także potwierdzenie, że więź między nimi jest silna, a relacje rodzinne mają dla nich istotne znaczenie.

Wzruszenie to kolejna emocja, która może towarzyszyć dziadkom podczas otrzymywania prezentów od wnuków. Zwykle są to chwile pełne ciepła i głębokiej emocji, zwłaszcza jeśli prezent odzwierciedla osobiste zaangażowanie wnuka, np. w postaci ręcznie wykonanego upominku. To dowód na to, że miłość między pokoleniami jest silna i wartościowa.

Warto również podkreślić, że dla wielu dziadków otrzymywanie prezentów od wnuków to nie tylko materialny aspekt, ale przede wszystkim symboliczna wartość gestu. Prezenty te często stanowią dla nich nie tylko przedmioty, lecz także wyraz troski, szacunku i uczucia, które łączy całą rodzinę.

Pielęgnowanie relacji z dziadkami

Pielęgnowanie relacji między wnukami a dziadkami to nie tylko piękne przeżycie, ale także ważny element budowania silnych więzi rodzinnych. Oni są źródłem nieocenionych doświadczeń i mądrości życiowej, które mogą przekazywać młodszym pokoleniom. Wspólne spędzanie czasu podczas świąt to doskonała okazja do dzielenia się historiami, tradycjami rodzinymi i cennymi naukami, które przekazują wartości i kształtują tożsamość dzieci.

Prezenty wręczane z okazji świąt stanowią nie tylko wyraz miłości, ale także sposób na wyrażenie wdzięczności za wsparcie i opiekę, jaką dziadkowie oferują na co dzień. Dzięki prezentom dzieci uczą się szacunku i doceniania innych, a także dostrzegają znaczenie obecności i wspólnego spędzania czasu z bliskimi.

Wreszcie, wartość relacji dziadków z wnukami widać również w emocjonalnym wsparciu, jakie dziadkowie są w stanie zaoferować. W trudniejszych chwilach życiowych są swoistym ankerem, źródłem wsparcia emocjonalnego i poczucia bezpieczeństwa. Dzięki utrzymaniu silnych więzi, dzieci rozwijają zdolność budowania zdrowych relacji społecznych oraz rozwijają empatię i zrozumienie dla innych.

Dlaczego dziecko powinno się nudzić?

Dlaczego dziecko powinno się nudzić?

Każde dziecko powinno się nudzić, choć oczywiście w odpowiednich dawkach. Ostatnio rozmawiałam z pewną zaniepokojoną mamą o tym, że jej dziecko jest wycofane. Zapytałam, dlaczego tak uważa? Jej odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła. Uznała, że dziecko jest wycofane, bo powiedziało, że nie chce nigdzie wyjeżdżać na wakacje. (więcej…)

Konsekwencje braku bliskiej relacji z dzieckiem. Jak je rozpoznać i co zrobić?

Konsekwencje braku bliskiej relacji z dzieckiem. Jak je rozpoznać i co zrobić?

Konsekwencje braku bliskiej relacji z dzieckiem. Jak je rozpoznać i co zrobić?

Relacje rodzinne to temat, który zawsze budzi emocje. Jak dobrze je budować? Czy nasze codzienne wybory mają znaczenie dla przyszłości naszych dzieci?

W najnowszym odcinku naszego podcastu zajęłam się wpływem bliskiej więzi z dzieckiem na jego rozwój i konsekwencjami jej braku. 

Dlaczego bliska relacja z dzieckiem jest kluczowa?

Rodzina to pierwsza szkoła życia, bo tutaj dzieci uczą się, czym jest miłość, akceptacja, bezpieczeństwo i zaufanie. Bliska, pozytywna więź z rodzicami to nie tylko ciepłe wspomnienia, ale przede wszystkim fundament zdrowej samooceny i umiejętności społecznych.

Dzieci, które czują się kochane, akceptowane i ważne, lepiej radzą sobie z wyzwaniami emocjonalnymi i społecznymi. Budują pewność siebie i uczą się rozumieć swoje emocje, co przekłada się na zdolność budowania zdrowych relacji z innymi.

A co, jeśli tej bliskiej więzi zabraknie?

Brak bliskiej relacji z rodzicem lub opiekunem może mieć poważne konsekwencje dla dziecka.

  • Niska samoocena. Dzieci, które nie czują się ważne dla swoich rodziców, mogą dorastać z poczuciem, że muszą zasłużyć na miłość lub że nie są wystarczająco dobre.
  • Problemy w relacjach z rówieśnikami. Bez doświadczenia bliskości w domu dzieci mogą mieć trudności w budowaniu zdrowych relacji z innymi. Mogą być nieśmiałe, zamknięte lub, przeciwnie, reagować agresją.
  • Zaburzenia emocjonalne. Lęk, depresja czy trudności z radzeniem sobie ze złością mogą wynikać z braku emocjonalnego wsparcia.
  • Problemy w nauce. Brak poczucia bezpieczeństwa wpływa na koncentrację i motywację do nauki.
  • Trudności w dorosłych związkach. Dorosłe dzieci mogą unikać bliskości lub stać się nadmiernie zależne od innych, nie umiejąc zbudować równowagi w relacjach.

Nie zawsze jest łatwo być rodzicem. Życie w ciągłym biegu, stres związany z pracą czy obowiązkami domowymi, a także brak wzorców z dzieciństwa mogą utrudniać budowanie głębokiej relacji z dzieckiem.

Jeśli sami nie doświadczyliśmy w dzieciństwie bliskości, możemy czuć się zagubieni w tej roli. Ale dobra wiadomość jest taka – wszystkiego można się nauczyć!

Jak budować bliską relację z dzieckiem?

  • Codzienny czas z dzieckiem. To nie muszą być wielkie gesty – wystarczy wspólne czytanie, rozmowa czy zabawa. Regularność jest kluczem.
  • Uważne słuchanie. Dzieci chcą czuć, że ich słowa są ważne. Słuchajmy ich z uwagą, bez oceniania.
  • Fizyczna bliskość. Przytulanie, trzymanie za rękę, a nawet zwykła obecność w tym samym pokoju buduje poczucie bezpieczeństwa.
  • Rozmowy o emocjach. Uczmy dzieci nazywać i wyrażać swoje uczucia, pytajmy: „Jak się czujesz?” i pokazujmy, że wszystkie emocje są w porządku.
  • Wspólne aktywności. Spędzajmy czas na świeżym powietrzu, gotując, grając w gry – te chwile zostają z dziećmi na całe życie.

Warto próbować

Nie ma idealnych rodziców ani idealnych relacji. Ale nawet małe kroki, które podejmujemy każdego dnia, mogą mieć ogromne znaczenie dla naszych dzieci. Bliskość, uwaga i ciepło to inwestycja, która przynosi owoce przez całe życie.

Z radością daję znać, że sponsorem tego odcinka podcastu jest firma Persempra. Koniecznie zerknijcie, jak ułatwiają życie tworząc tkaniny na meble.

Nudzę się, mamo! Znasz ten świetny sposób na nudę?

Nudzę się, mamo! Znasz ten świetny sposób na nudę?

Nudzę się! To tekst, który dobrze znają rodzice, bo dzieci często go powtarzają. Wydaje się, że nuda nie jest zjawiskiem pożądanym, bo generuje tzw. marudzenie. Samemu marudzeniu poświęciłam jeden cały rozdział w ksiązce pt. Trudne tematy dla mamy i taty.

Dziecku nuda nie musi się kojarzyć z czymś przyjemnym, choć może. Dorośli jednak mogą też pokazać, jak można nudzić się w sposób twórczy. (więcej…)

Sylwester z dziećmi w domu. Masz już kilka pomysłów na zabawy? Gadżety, książki i zabawki

Sylwester z dziećmi w domu. Masz już kilka pomysłów na zabawy? Gadżety, książki i zabawki

Sylwester to wyjątkowy czas podsumowań, radości i wspólnego świętowania. Jednak dla rodziców z małymi dziećmi często oznacza zmianę tradycyjnych planów. Zamiast hucznej imprezy w gronie znajomych, spędzamy ten wieczór w domowym zaciszu. Ale czy to oznacza, że będzie mniej zabawnie? Absolutnie nie!

Sylwester z dziećmi to świetna okazja, by stworzyć magiczne wspomnienia i spędzić czas w kreatywny sposób. Dzieci uwielbiają zabawy pełne śmiechu, niespodzianek i błyszczących akcentów, a my możemy im to zapewnić. Dlatego dzielę się kilkoma pomysłami na proste i angażujące zabawy sylwestrowe, które sprawią, że wasz dom zamieni się w prawdziwe centrum noworocznych atrakcji.

Gotowi na świetną zabawę? Zaczynamy! 

Domowe fajerwerki z balonów

Co będzie potrzebne? Balony, konfetti, flamastry.
Przebieg: Dzieci ozdabiają balony flamastrem i wypełniają je konfetti. O północy lub o wyznaczonej godzinie możecie wspólnie przebijać balony, co będzie imitować fajerwerki. To bezpieczna i efektowna atrakcja!

Sylwestrowy pokaz mody

Co będzie potrzebne? Ubrania, akcesoria, kapelusze, korale.
Przebieg: Urządźcie wybieg w salonie! Dzieci mogą przebierać się w zabawne stroje, a reszta rodziny ocenia pokazy mody. Można zrobić zdjęcia i wspólnie wybrać najlepszy kostium wieczoru.

DIY zegar do odliczania

Co będzie potrzebne? Papier, flamastry, klej, kolorowe kartki.
Przebieg: Razem z dziećmi stwórzcie duży zegar na papierze. Każda godzina może zawierać drobne zadanie lub wyzwanie, np. taniec, zabawa w kalambury, malowanie. Kiedy wybije północ, możecie wspólnie świętować, np. przy dźwiękach waszej ulubionej muzyki.

Domowe karaoke i taneczna impreza

Co będzie potrzebne? Mikrofon (może być zabawkowy), głośnik, ulubione piosenki.
Przebieg: Stwórzcie playlistę z ulubionymi dziecięcymi hitami i zorganizujcie konkurs karaoke. Po śpiewaniu można przekształcić zabawę w taneczną imprezę z lampkami LED lub latarkami do stworzenia efektów świetlnych.

Poszukiwanie „skarbów sylwestrowych”

Co będzie potrzebne? Małe zabawki, słodycze, wskazówki.
Przebieg: Schowajcie w domu drobne upominki lub słodycze, a następnie przygotujcie wskazówki lub mapę skarbów. Dzieci wyruszą na poszukiwanie „sylwestrowych skarbów” – świetna zabawa i ruch w jednym!

Maski karnawałowe

Zaczyna się karnawał, a to oznacza, że przydadzą się przebrania. Dzieci uwielbiają przebieranki, na Sylwestra w domu można przygotować maski. Oczywiście najlepiej zrobić to własnoręcznie, podczas zabaw plastycznych z dziećmi.

Kiedy jednak nie masz czasu, ochoty, talentu, zawsze można pobuszować w dostępnych propozycjach. Najlepiej sprawdzą się maski papierowe. Tak, są właściwie jednorazowe, ale mam przynajmniej pewność, że dziecko oddycha prawidłowo, nie męcząc się pod warstwą gumy czy innego plastiku.

Oczywiście, kiedy macie już maski, pobawcie się w różne zwierzątka. Wydawajcie odgłosy, ruszajcie się jak one. Im więcej zwierząt podczas Sylwestra, tym więcej zabawy. Jeśli macie w domu całą zgraję zwierząt, możecie się pobawić w ustawianie od największego do najmniejszego. Od najcięższego na najlżejszego. W liczenie, wyklaskiwanie nazw itd. Warto wykorzystać zapał maluchów „zamienionych” w zwierzaki. Dużo zapamiętają podczas takiej zabawy.

Możecie się też pobawić w zastyganie. Gra polega na tym, że dzieci tańczą w rytm muzyki. W pewnym momencie dorosły wypowiada nazwę zwierzaka i wtedy to zwierzę musi zastygnąć w bezruchu na 5 sekund. Zabawa ćwiczy nie tylko koordynację ciała, ale też wysłuchiwanie konkretnego dźwięku podczas hałasu. Wydobywanie go spośród innych dźwięków.

Oczywiście dzieci zamienią się w takie zwierzęta, jakie lubią najbardziej. Znalazła kilka masek, które bardzo mi się podobają.

Muzyka

Żaden karnawał nie może się obyć bez szalonych tańców i ulubionych piosenek. Często zerkam na filmy z zabaw przedszkolnych i z lekkim dreszczem grozy słyszę, jak dzieci bawią się godzinami wyłącznie przy dźwiękach muzyki disco polo. Bo ona taka skoczna i wpada w ucho. Nie mam nic przeciwko disco polo, ale słowa większości piosenek niekoniecznie przeznaczone są dla dzieci. Lepiej sięgnąć po piosenki dedykowane najmłodszym.

One przy okazji mogą być zabawą logopedyczną, bo przy śpiewaniu, „łapaniu rytmu” i wypowiadaniu rymów, maluchy po prostu ćwiczą oddech i mowę. Dlatego, jeśli już impreza sylwestrowa, to może z konkursem na zaśpiewanie ulubionej piosenki? Oczywiście nie chodzi o konkurs z jednym wygranym, ale o zabawę przy muzyce, występ przed publicznością, ruch, taniec i jednocześnie (zupełnie dodatkowo) ćwiczenia logopedyczne.

Łamańce językowe

Jedną z zabaw sylwestrowych może być też powtarzanie łamańców językowych. Nie chodzi oczywiście o to, żeby dzieci wszystko powtórzyły idealnie. Nawet będzie śmieszniej, kiedy języki się poplączą. Jednak można spróbować zachęcić do takich wygłupów. I samemu też się z nimi pobawić.

Starszym dzieciom można przygotować zabawę w odczytywanie trudnych wierszy na głos. Może to być dosłownie kilka linijek. Te wiersze są zazwyczaj śmieszne, będzie kolejna okazja do wygłupów. Młodsze mogą po prostu próbować powtórzyć za dorosłym.

Im więcej interpretacji jednego wiersza/zdania/słowa, tym więcej śmiechu. Można więc prosić małych recytatorów o powtarzanie tego samego słowa: wesoło, smutno, dziwnie, śmiesznie, z podskokami, stojąc na jednej nodze, przeciągając je, ziewając, kichając itd.

Gry aktywizujące

Gry planszowe i towarzyskie świetnie sprawdzają się podczas takich zabaw rodzinnych. W karnawale powinno być dużo śmiechu, dużo ruchu więc może odłóżmy na bok karcianki i typowe planszówki, a zerknijmy na kalambury i im podobne.

Gotowanie

I tu jest ogromne pole do popisu, bo przecież w Sylwestra potrawy powinny być zupełnie wyjątkowe. Jeszcze przed Sylwestrem można zaprosić dzieci do kuchni i zabrać się za wspólne pieczenie. To też jest zabawa edukacyjna. Jedna z bardziej brudzących, ale przecież takie zapamiętuje się najdłuższej.

Nie trzeba chyba nikomu jakoś szczególnie tłumaczyć, że podczas pracy w kuchni np. ugniatania ciasta, ćwiczą ręce. Do tego dochodzą dokładność i precyzja w odmierzaniu, sypaniu, nalewaniu itd. Starsze dzieci można zachęcić do odczytywania przepisów na głos i podążania za wskazówkami. To nic innego jak bardzo przydatne ćwiczenie, choćby do lepszego rozumienia zadań pisanych w podręcznikach.

Dekorowanie z kolei pozwala wyżyć się artystycznie. Warto na to pozwolić, choć nie zawsze efekt końcowy jest taki jak w książce czy w naszej głowie. Duma z samodzielnie udekorowanej potrawy zostaje z dzieckiem o wiele dłużej niż radość z tego, że wyszło idealnie jak na obrazku. Znalazłam kilka książek, które mogą się przydać podczas karnawałowego szaleństwa w kuchni. Klikając w tytuł sprawdzisz cenę i dostępność.

nowy Instagram Anna Jankowska

Nie lubię tego! Zrobię po swojemu! Podążam za potrzebami dziecka czy spełniam zachcianki?

Nie lubię tego! Zrobię po swojemu! Podążam za potrzebami dziecka czy spełniam zachcianki?

Zachcianki czy podążanie za potrzebami dziecka? Jak je rozróżnić? Dużo mówię w podkaście Nie tylko dla mampodążaniu za potrzebami dziecka. Tak często poruszam ten temat, że przestałam się zastanawiać nad jego podstawowymi aspektami.

Obserwując jednak obawy rodziców, chociażby podczas konsultacji on-line, które prowadzę od lat, doszłam do wniosku, że warto wrócić do podstaw i przypomnieć, na czym to faktycznie polega.

Podążanie za potrzebami dziecka jest często mylone z bezstresowym wychowaniem lub spełnianiem każdej zachcianki malucha tu i teraz. Jednak prawdziwe podążanie za potrzebami dziecka to świadome rodzicielstwo, oparte na wsłuchiwaniu się w rozwój dziecka oraz rozumieniu, jak komunikuje swoje potrzeby.

Podcast Nie tylko dla mam

Jak odróżnić potrzeby od zachcianek?

Nie jest łatwo rozróżnić, co jest potrzebą, a co zachcianką. Niemowlęta, dla których podstawowe potrzeby biologiczne, takie jak jedzenie, sen, czy ciepło, są najważniejsze, nie pozostawiają nam wyboru. Gdy dziecko płacze, daje sygnał, że potrzebuje zaspokojenia tych podstawowych potrzeb.

Z biegiem czasu dzieci zaczynają wyrażać potrzeby bardziej złożone, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Młody układ nerwowy dopiero się rozwija, a dzieci często nie wiedzą, jak radzić sobie z emocjami. Dlatego, tak jak dbamy o ich zdrowie fizyczne, warto również pochylić się nad ich potrzebami emocjonalnymi.

Podążanie za potrzebami dziecka w praktyce

Rodzice często zadają sobie pytanie, jak rozpoznać, czy to, czego chce dziecko, jest rzeczywiście jego potrzebą, czy tylko chwilową zachcianką. Przykładowo, małe dziecko płacze, gdy nie dostaje czegoś od razu. O ile niemowlęta płaczą z potrzeby, starsze dzieci mogą to robić, by zwrócić na siebie uwagę. Ale każdorazowy płacz to również forma komunikacji i informacja, że dziecko czegoś potrzebuje – niekoniecznie fizycznej rzeczy, ale np. wsparcia emocjonalnego.

Co zrobić, gdy podążanie za potrzebami jest krytykowane?

Często rodzice, którzy świadomie podążają za potrzebami swojego dziecka, spotykają się z krytyką otoczenia. Słyszą, że ich dziecko jest „rozpieszczone” lub że „wchodzi im na głowę”. To może być frustrujące, ale warto pamiętać, że to rodzice najlepiej znają swoje dziecko i jego potrzeby.

Przykład: Załóżmy, że dziecko w sklepie prosi o zabawkę. Kiedy odmawiamy, wybucha płaczem. Możemy odebrać to jako zachciankę, ale może to być sygnał, że dziecko czuje się przemęczone lub przytłoczone sytuacją. W takim momencie zamiast reagować złością, warto spokojnie porozmawiać z dzieckiem, zrozumieć, co go naprawdę frustruje, i wyjaśnić swoje stanowisko.

Dlaczego warto podążać za potrzebami?

Podążanie za potrzebami dziecka buduje zaufanie. Dziecko uczy się, że może komunikować swoje potrzeby, a rodzic go wysłucha. Takie podejście wspiera rozwój emocjonalny dziecka, ucząc je, że ma prawo do swoich uczuć i potrzeb.

Jednak podążanie za potrzebami nie oznacza braku granic. Granice są niezbędne w wychowaniu i często wynikają właśnie z zaspokajania nieuświadomionych potrzeb dziecka.

Podążanie za potrzebami a krytyka otoczenia

Często rodzice spotykają się z krytyką, gdy podążają za potrzebami dziecka. Słyszą, że są „zbyt łagodni” lub że „dziecko ich wykorzystuje”. Co w takiej sytuacji?

Przykład: Wyobraźmy sobie sytuację, w której dziecko odmawia założenia kurtki zimą. Wszyscy wokół zaczynają komentować, że rodzic „nie potrafi postawić granic”. Tymczasem dziecko może mieć zupełnie inną potrzebę – na przykład czuć dyskomfort związany z materiałem kurtki. Zamiast wymuszać posłuszeństwo, warto porozmawiać z dzieckiem, aby znaleźć rozwiązanie, które odpowiada zarówno jego potrzebom, jak i zapewnia bezpieczeństwo.

Podążanie za potrzebami dziecka to klucz do budowania silnej relacji rodzicielskiej opartej na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu. Choć nie zawsze jest to łatwe i często spotyka się z krytyką, warto podejmować ten wysiłek, aby dziecko czuło się akceptowane i kochane.

Czy podążać za wszystkimi potrzebami?

Wszystko zależy od twojej relacji z dzieckiem i uważnej obserwacji. Nie lubię tworzyć list w wychowaniu, ale mogę podać kilka sytuacji, w których mądre podążanie za potrzebą jest kluczowe:

Sen – Zmęczone dziecko trudniej zrozumieć, a nieprzespana noc to za mało regeneracji. Dziecko, które zasypia późno i wstaje wcześnie, nie ma dostatecznej ilości odpoczynku. Potrzeba zabawy do północy nie jest czymś, za czym powinniśmy podążać, szczególnie w przypadku przedszkolaków i uczniów, których czekają codzienne wyzwania edukacyjne.

Płacz – Pozostawianie dziecka do „wypłakania się” to błąd. Płacz to sygnał, że dziecko czegoś potrzebuje, więc ważne jest, by być przy nim. To nie oznacza, że musimy zawsze natychmiast eliminować płacz, ale nie można pozostawiać dziecka samego z jego trudnymi emocjami.

Miłość – Im bardziej „niegrzeczne” dziecko, tym więcej miłości potrzebuje. To tylko fasada, za którą kryje się coś głębszego. Łatwiej jest ukarać za złe zachowanie, trudniej zajrzeć, co jest przyczyną. Warto podążać za tą potrzebą, nawet gdy brakuje cierpliwości.

Jedzenie – W przypadku dzieci-niejadków to trudny temat, zwłaszcza dla mam. Każdy kęs ma znaczenie. Jednak dla wielu dzieci warto kształtować zdrowe nawyki żywieniowe i zachęcać do poznawania nowych smaków.

Ruch – Dzieci muszą się ruszać. To potrzeba, za którą warto podążać w każdej możliwej sytuacji. Dzieci uczą się lepiej, gdy mają możliwość ruchu. Zbyt długie siedzenie prowadzi często do wybuchów złości.

Odpoczynek – Dzisiejsze dzieci mają mało czasu na prawdziwy odpoczynek. Czasami rodzice mylą aktywności sportowe z odpoczynkiem. Prawdziwy odpoczynek to taki, w którym dziecko może samo decydować, co robi i jak długo. Nawet jeśli wybiera czas przed telewizorem, ten moment relaksu też jest potrzebny.

Akceptacja – Akceptacja dziecka to coś, co wydaje się oczywiste, ale nie zawsze dzieci to tak odbierają. Czasami warto się zastanowić, czy rzeczywiście w pełni akceptujemy nasze dziecko takim, jakie jest.

Potrzeb, które musimy zaspokoić, jest znacznie więcej, np. szacunek, samodzielność, bezpieczeństwo. Nie dzielę ich na ważne i mniej ważne – wszystkie są istotne. Obserwacja dziecka pozwala dostrzec, które z nich są aktualnie kluczowe.

Potrzeba nie jest usprawiedliwieniem

Jestem zwolenniczką podążania za potrzebami dziecka, ale nie można każdej potrzeby uzasadniać. Jeśli dziecko ma potrzebę krzyczeć, możemy to zrozumieć, ale gdy rzuca kamieniem, nie powinniśmy na to pozwalać. Podążanie za potrzebami nie oznacza akceptowania zachowań, które są niebezpieczne lub krzywdzące.

Żadna skrajność nie jest dobra w komunikacji, także podążanie za potrzebami dzieci. Oprócz naturalnych potrzeb, żyjemy w świecie kultury i norm społecznych. Musimy uczyć dzieci zasad, które są zgodne z naszym poczuciem bezpieczeństwa i ogólnospołecznymi normami.

Refleksja nad wychowaniem

Często powielamy schematy, które sami przeszliśmy jako dzieci. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy te schematy nam odpowiadają. Jak radzimy sobie jako dorośli? Czy potrafimy mówić o emocjach, wyrażać miłość, czy może zamiatamy problemy pod dywan?

Refleksja nad własnym dzieciństwem pomoże nam lepiej zrozumieć, czego chcemy dla naszych dzieci. To ciężka praca, ale warto ją podjąć, bo wpływ rodziców na przyszłość dzieci jest ogromny.

Zachęcam do podzielenia się swoimi przemyśleniami na temat różnicy między potrzebami a zachciankami – gdzie Twoim zdaniem przebiega ta granica?

Z radością daję znać, że sponsorem tego odcinka podcastu jest firma Persempra. Koniecznie zerknijcie, jak ułatwiają życie tworząc tkaniny na meble.

Dziecko boi się, a ty nie wiesz, jak pomóc?

Dziecko boi się, a ty nie wiesz, jak pomóc?

Jak pomóc, gdy dziecko się boi? Dzisiaj porozmawiamy właśnie na ten temat, czyli o radzeniu sobie z dziecięcymi lękami.

W tym odcinku podcastu Nie tylko dla mam opowiadam o najczęstszych lękach na różnych etapach rozwoju dziecka. Z czego wynikają te lęki, jak działa lęk jako emocja, a także jak rodzice mogą wspierać swoje dzieci, budując relacje oparte na akceptacji i zrozumieniu.

Czego najczęściej boi się dziecko?

Niemowlęta i małe dzieci, czyli te w wieku od 0 do 3 lat, często boją się oddzielenia od rodziców. Lęk separacyjny jest naturalnym etapem rozwoju i zazwyczaj pojawia się między 6 a 18 miesiącem życia. Dzieci w tym wieku mogą również bać się głośnych dźwięków lub nieznanych osób.

Przedszkolaki, w wieku od 3 do 6 lat, mogą obawiać się ciemności, potworów pod łóżkiem, burz czy samotności. Lęki te są często związane z ich bujną wyobraźnią i brakiem zrozumienia pewnych aspektów rzeczywistości.

Dzieci w wieku szkolnym, od 6 do 12 lat, mogą odczuwać lęk przed porażką, strach przed testami, a także obawy związane z relacjami rówieśniczymi i akceptacją w grupie. Te lęki mogą wynikać z rosnących oczekiwań społecznych i szkolnych.

Nastolatki, w wieku od 13 do 18 lat, mogą doświadczać bardziej złożonych lęków, takich jak lęk przed odrzuceniem, presją rówieśniczą, a nawet lękiem przed przyszłością. W tym wieku intensywnie rozwija się tożsamość, co może prowadzić do zwiększonego stresu i lęków.

Dlaczego moje dziecko się boi?

Lęki u dzieci wynikają z różnych czynników. Oczywiste są etapy rozwoju, wpływy środowiskowe, a także genetyczne predyspozycje.

Dziecięcy strach jest naturalną reakcją obronną, która ma na celu ochronę przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Kiedy dziecko doświadcza lęku, jego ciało reaguje serią fizjologicznych zmian, takich jak przyspieszone bicie serca, spłycony oddech czy napięcie mięśni.

Jak rodzice mogą pomóc dzieciom radzić sobie z lękami?

Przede wszystkim, ważne jest, aby akceptować i zrozumieć lęki dziecka. Unikajmy bagatelizowania czy wyśmiewania ich obaw. Dzieci potrzebują poczucia, że ich uczucia są ważne i że mogą liczyć na wsparcie rodziców.

Na przykład, jeśli dziecko boi się ciemności, zamiast mówić „Nie bądź śmieszny, nie ma czego się bać”, lepiej powiedzieć „Rozumiem, że ciemność może być przerażająca. Chcesz, żebyśmy zapalili lampkę nocną?”

Jednym z kluczowych kroków jest wysłuchanie. Poświęćmy czas na wysłuchanie dziecka i zrozumienie, co wywołuje jego lęk. Zadawajmy pytania, które pomogą nam lepiej zrozumieć źródło lęku. Na przykład, możemy zapytać: „Co dokładnie cię przeraża, kiedy myślisz o potworach pod łóżkiem?” lub „Czy jest coś, co mogłoby ci pomóc poczuć się bezpieczniej w ciemności?”

Techniki relaksacyjne, takie jak głębokie oddychanie, mogą być również bardzo pomocne. Nauczmy dzieci prostych technik, które pomogą im uspokoić się w stresujących sytuacjach. Możemy razem z nimi ćwiczyć głębokie oddychanie lub wyobrażanie sobie bezpiecznego miejsca.

Już się boi mniej!

Wizualizacja to kolejna skuteczna technika. Pomóżmy dzieciom wyobrazić sobie spokojne i bezpieczne miejsce, do którego mogą się udać w swojej wyobraźni, kiedy czują się przestraszone. Na przykład, dziecko może wyobrażać sobie, że jest na plaży, co może bardzo pomóc mu uspokoić się przed zaśnięciem.

Stworzenie rutyn i rytuałów daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Regularne godziny posiłków, wspólne czytanie przed snem czy codzienne rozmowy mogą pomóc dziecku czuć się bardziej bezpiecznie i mniej zestresowane.

Rodzice powinni również modelować zdrowe sposoby radzenia sobie z lękiem. Pokażmy dzieciom, jak my radzimy sobie z trudnymi chwilami. Na przykład, kiedy jesteśmy zestresowani, możemy pokazać dziecku, jak radzimy sobie z tym uczuciem, co pomoże dziecku zrozumieć, że każdy ma prawo do emocji i że ważne jest, jak sobie z nimi radzimy.

Podsumowując, omówiliśmy dziś najczęstsze lęki w różnych etapach rozwoju dziecka, z czego wynikają te lęki, jak działa emocja strachu oraz jak rodzice mogą wspierać swoje dzieci, budując relacje oparte na akceptacji i zrozumieniu.

Jeśli podobał wam się nasz podcast, subskrybujcie, zostawcie komentarz i podzielcie się nim z innymi rodzicami. Do usłyszenia następnym razem!

Książki opiekujace się lękami i trudnymi tematami

Czesio i trema – wiek 4+
ONCOdekalog emocji. Niezwykłe zwierzęta Ewy – wiek 10+
Kałużysko (depresja dziecka) – wiek 5+
Katastrofy – wiek 9+
Stało się coś złego. Jak sobie radzić ze złymi wiadomościami – wiek 8+
Martw się mniej – wiek 6+
Kiedy Karol poznał Emmę (odmienność wyglądu fizycznego) – wiek 4+.
Niewidzialna nitka (rozmowy o miłości i tęsknocie) – wiek 3+
Przyjaciele na śmierć i życie (temat samobójstwa nastolatków) – wiek 9+
Dyskryminacja – wiek 10+
Poznaj swoje prawa i broń ich – nastolatki 
Nie dręcz mnie! – wiek 5+
Czego nie lubi burza? – wiek 4+. 

Z radością daję znać, że sponsorem tego odcinka podcastu jest firma Persempra. Koniecznie zerknijcie, jak ułatwiają życie tworząc tkaniny na meble, które łatwo zmyć i wyczyścić.