Splątane losy. Zanim zapomnę

Splątane losy. Zanim zapomnę

Bardzo lubię czytać obyczajowe książki, bo po prostu ciekawią mnie ludzkie losy. Magdalena Wala jest cenioną autorką i właśnie od jej propozycji zaczynam kącik poleceń książek Nie tylko dla mam.

„Splątane losy” to kolejne części opowieści o mieszkańcach Zaborza i okolic. W tych książkach są dwa światy – tu i teraz, ale też dawne czasy. Głównymi bohaterkami są współczesne kobiety ze swoimi problemami i wyzwaniami. My spotykamy je w Zaborzu.  Każda ma własną historię do opowiedzenia. 

  • Zanim wybaczę – tom I. Karolina mieszkająca z zaborczą babcią, odnajduje w starym pamiętniku historię Ludmiły. Polki żyjącej w czasie II wolny światowej, zmuszonej do służby u esesmana Ericha Henschela.
  • Zanim zrozumiem – tom II. Kinga przyjeżdża do Zaborza odetchnąć po trudnym małżeństwie zakończonym rozwodem. Spotyka na swojej drodze Niemca, który próbuje odkryć tajemnice z przeszłości rodziny. Druga wojna światowa tym razem pokazana jest z perspektywy niemieckiej familii. 

Splątane losy. Zanim zapomnę. Tom III

Ta część opowiada o kolejnej młodej kobiecie i wciąż krążymy wokół Zaborza. Podoba mi się, że nie trzeba tych książek czytać w kolejności, choć w tej części też spotkamy Karolinę. W końcu to mała miejscowość. Każda opowieść to zamknięta historia. 

Główną bohaterką jest tym razem Maja. Samotna nauczycielka mieszkająca w Zaborzu praktycznie od zawsze. W tej chwili ma o osobie ma niskie mniemanie oraz kiepskie doświadczenia z przeszłości. Wiecie, ten moment, gdy mówimy: Mam dość związków.

Być może Maja mówi też tak dlatego, że zna wszystkich mężczyzn mieszkających w Zaborzu praktycznie od pieluch. A oni ją. Wtedy perspektywa romantycznych uniesień jakoś tak nie wychodzi na pierwszy plan.

Tajemniczy dwór

Zastajemy Maję w momencie, gdy w zasadzie w jej życiu nie dzieje się nic ekscytującego. Ciekawi ją natomiast Piekielny Dwór znajdujący się w Zaborzu. Stary, wyniszczony. Jego właścicielem, zupełnie niespodziewanie zostaje Łukasz, dobry znajomy Mai, taki właśnie kolega od zawsze.

Kobieta jest zaintrygowana tym dworem jako budynkiem, ale przede wszystkim historią. Zwłaszcza od momentu, gdy przeczytała w pamiętniku prababci nieco więcej na temat tego miejsca i rodziny Walddorf, która tam kiedyś mieszkała.

Losy splątane historią

Piekielny Dwór to miejsce, którym straszono kiedyś dzieci i trochę do dzisiaj tak jest. Seniorzy zwykli mawiać, że to po prostu złe miejsce, co okazuje się prawdą, gdy podczas remontu starego dworzyszcza zostają odkryte zwłoki. 

Jak się domyślacie, to nie jedyna historia w tej książce. Splątane losy tym razem też prowadzą do czasów II wojny światowej. Maja podczas wycieczki klasowej do olsztyńskiego archiwum, odkrywa listy pisane przez mieszkankę dworu należącego kiedyś rodziny Walddorf. I tu zaczyna się bardzo bolesna, prawdziwa opowieść z przeszłości.

Listy pisane są przez tajemniczą B., dla której dwór stał się… nawet nie więzieniem, choć wcześniej i tam przebywała. Przesłuchiwana, upokorzona, zmaltretowana, odarta z godności, jednak przetrwała. Dwór rodziny Waldorf stał się czymś gorszym. Piekłem ze smacznym jedzeniem i w miarę poprawnymi warunkami życia.

Prawda o tamtych czasach

W tajemniczych listach dziewczyna nie pozostawiała złudzeń: „Oficjalnie Waldorf jest majątkiem ziemskim jednego z bardziej znanych rodów szlacheckich Prus Wschodnich. Według mnie prywatnym burdelem jego właściciela i wysoko postawionych nazistów, który oni nazywają ośrodkiem badawczym prowadzącym studia nad poprawną płodnością rasy”.

Osobiście nie mogę uciec od skojarzenia tej części „Splątanych losów” z książkami i serialem „Opowieść Podręcznej”. Dwa światy odległe od siebie o całą galaktykę. Jednak w sprawie traktowania kobiet niewiele je różni. Wszystko poparte absurdalnymi teoriami, bo przecież dla dobra narodu, to ważne, wyższy cel.

Uprzedzam, że jeśli liczycie na delikatne opisy rodem z komedii romantycznych, w listach ich nie znajdziecie. Listy we wszystkich częściach są bardzo dosadne, prawdziwe, emocjonalne. Wrażenia potęguje świadomość, że to się działo naprawdę.

Takie historie mnie najbardziej wciągają, bo pokazują, że w życiu rzadko zdarzają się czarno-białe wybory, zwłaszcza w trudnych czasach. Dają też spojrzenie na to, co mamy i czego doświadczamy z nieco innej perspektywy. Pozwalają docenić dzisiaj. 

Za to współczesne losy Mai usatysfakcjonują miłośniczki i miłośników lekkich romansów. 

Splecione losy kobiet

Autorka oczywiście opowiada wymyśloną historię, ale nie da się nie zauważyć ogromnego zaplecza historycznego będącego tłem wydarzeń dzisiaj i kiedyś. Sami wiemy, że takie tematy nie są wyssane z palca, to działo się naprawdę podczas wojny.

Zestawienie tych dramatów z lekkim tak naprawdę życiem współczesnej Mai czy Karoliny, tylko wzmacnia efekt. Jednocześnie momentami wydaje się to wręcz za bardzo kontrastowe. 

W ogólnym jednak rozrachunku polecam wszystkim lubiącym podążać za losami ludzi z przeszłości. Jest w tych książkach lekkość (ta współczesna), choć momentami dotykają dramatów. 

Splątane losy. Zanim zapomnę

Autorka Magdalena Wala
Wydawnictwo Pascal

splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki

splatane losy zanim zapomne recenzja ksiazki

Feluś i Gucio grają w SYLABY

Feluś i Gucio grają w SYLABY

Feluś i Gucio grają w SYLABY. Jak nauczyć dziecko czytać sylabami? I czy na pewno metoda sylabowa jest najbardziej skuteczna?

Moim zdaniem jest najbardziej przyjazna dzieciom, które jeszcze nie chodzą do szkoły. Sylabizowanie przychodzi maluchom dość naturalnie i łatwo, jeśli tylko dużo z dziećmi rozmawiamy, bawimy się i czytamy. Zwłaszcza wiersze mają moc wspierania nauki czytania sylabami.

Jeśli nie znacie jeszcze Felusia i Gucia, to powiem, że są bohaterami mądrych książek dla dzieci w wieku 2-4 lata.

ksiazka dla dzieci 2-3-4-lata felus i gucio poznaja zawody recenzja ksiazki dla dzieci aktywne czytanie-12

Do wszystkich tytułów można zerknąć w recenzji: Feluś i Gucio.

Feluś i Gucio poznają EMOCJE

O samej metodzie sylabowej, jak zacząć i jakie proponować zabawy opowiedziałam więcej w artykule: Nauka czytania metodą sylabową >>

Czy sylaby są metodą dla nas?

Dzisiaj zaglądamy do zestawu edukacyjnego, który świetnie pomaga dzieciom znającym litery, powoli wdrażać się w czytanie sylab.felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

Feluś i Gucio zaczynają

W zestawie jest prosta instrukcja, w której znajdziemy 7 podpowiedzi zabaw, bo założenie jest takie, że to gra. Jednak z doświadczenia wiem, że z takimi edukacyjnymi grami bywa różnie. Jeśli pomysły z instrukcji się nie sprawdzają, nie poddawajcie się. Dzieci same świetnie podpowiedzą, jak się bawić sylabami i obrazkami np. w wymyślanie śmiesznych wyrazów.

Przecież nie chodzi o to, żeby grać wyłącznie według instrukcji (choć oczywiście można), ale żeby bawić się sylabami, a tu już w zasadzie nie ma ograniczeń.felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

Dzieci grają w sylaby

W zestawie są też 4 duże dwustronne plansze, na których przygotowano kwadraciki do układania słów dwusylabowych (oba puste miejsca) i trzysylabowych (z jedną sylabą już zapisaną). Oczywiście są też prześliczne ilustracje.felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowafelus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowafelus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowafelus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowafelus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

Jeśli dziecko nie jest gotowe na sylabizowanie, można się bawić po prostu obrazkami i zachęcać do nazywania. Wyklaskiwania albo wypowiadanych słów w różnym tempie itd.

Kafelki z obrazkami są w dwóch odsłonach – podpisane lub nie. To daje sporo możliwości kombinowania przy zabawach w czytanie globalne. Zdecydowanie pomaga przy pierwszych próbach układania sylab na planszy. Jest też pomocne, gdy dziecko wdroży się w sylabizowanie, bo można utrudniać zabawę, wybierając niepodpisane ilustracje.felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

Trzy sylaby

Wyrazy trzysylabowe też znajdują się w zestawie. I świetnie, jeśli najpierw zaczniecie od tych prostych, żeby dziecko zrozumiało, jak zbudowane są z sylab wyrazy. Im dłuższe słowo, tym więcej sylab. Trochę jak z budowaniem wysokiej wieży z klocków. Dla dorosłego to oczywiste, dla dzieci niekoniecznie.felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa felus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

Feluś i Gucio grają w sylabyfelus i gucio graja w sylaby recenzja nauka czytania metoda sylabowa

 

blog aktywne czytanie ksiązki dla dzieci blog

Kliknij w zdjęcie, przejdziesz do bloga AktywneCzytanie.pl

Zestawy edukacyjne dla dzieci do nauki i zabawy

Zestawy edukacyjne dla dzieci do nauki i zabawy

Zestawy edukacyjne dla dzieci to jedna z moich ulubionych form nauki i zabawy. Zawsze szukam ciekawostek, zwłaszcza dla uczniów skazanych często na podręczniki lub eksperymentowanie w szkole, gdzie i czas i możliwości są najczęściej ograniczone.

Zależy mi na nauczeniu rodziców, że edukacyjne zabawy mogą przynieść o wiele więcej korzyści, niż kolejna godzina spędzona na wkuwaniu do sprawdzianu. To też możliwość spędzenia sensownie czasu z dzieckiem, które (powiedzmy sobie szczerze), coraz mniej nas potrzebuje i chętniej spędza go z rówieśnikami. Wspólne eksperymentowania w ramach odrabiania pracy domowej jest świetnym pretekstem do budowania relacji z 8-12-latkami. Dla tego wieku właśnie przeznaczone są te zestawy edukacyjne.

Zestaw Fun Science – Świat Magnesów

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw edukacyjny, w którym znajdziemy kilka bardzo pomysłowych elementów, na podstawie których można przygotować nie tylko kilka eksperymentów, ale też grę. Jeśli macie w domu młodsze dzieci, przypuszczam, że też dadzą się wciągnąć do nauki i zabawy np. przy łowieniu rybek czy tworzeniu kompasu.

  • Magnes prostopadłościenny
  • 2 magnetyczne kulki
  • Magnes prętowy
  • Żelazny drążek
  • Żelazny pręt z uchwytami
  • Styropianowy krążek
  • 15 plastikowych żetonów
  • Składany pojemnik

Edukacyjne zabawy

Do zestawu dołączona jest oczywiście instrukcja (w czterech językach) z pomysłami na doświadczenia, eksperymenty i zabawy. W sumie znajdziemy tu 9 rozpisanych eksperymentów, z bardzo szczegółowymi rysunkami i ważnym dodatkiem. Chodzi o podpowiedzi Magensika (to tak postać prowadząca nas przez wszystkie pomysły), bo one informują o teorii – co, jak i dlatego tak działa.

Dzięki Magnesikowi dowiadujemy się, co jest magnetyczne i dlaczego nie wszystko. Czym są siły magnetyczne i pole magnetyczne. Jak się magnesuje żelazo. I za to właśnie lubię zestawy edukacyjne, za edukowanie przez działanie i zabawę.

Producent: Piatnik 

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Świat Magnesów zestaw edukacyjny blog Tylko dla mam zabawki dla dzieci uczniów

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science – Skaczące Piłeczki

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Jeszcze jeden zestaw od Piatnik to pomysł na poznanie właściwości polimerów. I tu już trzeba się odrobinę bardziej wysilić, żeby przygotować stanowisko do pracy i zabawy. Eksperymenty edukacyjne z tworzeniem piłeczek i różnych innych kształtów powinny być nadzorowane przez dorosłego, tym lepiej, bo jak pisałam wyżej, nam zależy na tym, żeby być razem.

Zestaw edukacyjny zawiera:

  • 12 torebek granulatu
  • 6 torebek granulatu świecącego w ciemności
  • 2 pojemniki z wieczkami
  • Szalka Petriego
  • 3 formy
  • ruchome oczka

Nauka i zabawa

Dbanie o miejsce pracy jest też świetnym elementem edukacji, kiedy dziecko nie przychodzi „na gotowe”, ale przygotowuje się do zabawy. I nie wychodzi po skończeniu, tylko sprząta, bając o własne bezpieczeństwo, higienę i ogólnie przestrzeń, w której przed chwilą działało.

Po przygotowaniu stanowiska, czas na zabawę. Tym razem po świecie nauki prowadzi nas Flummi, który objaśnia np. zjawisko zwane fosforescencją, czym jest siarczek cynku czy jak zrobić kanciastą piłeczkę.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Przy okazji dowiadujemy się nieco więcej o samym świetle, ale też puszczamy wodze wyobraźni, dobierając kolory według własnego pomysłu czy tworząc skaczące piłeczki z oczami.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestaw Fun Science - Skaczące Piłeczki blog aktywne czytanie zestaw edukacyjny

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Zestawy Montessori

Różowa Wieża brała udział w wirtualnych targach Aktywne Czytanie

Ich stoisko było ostatnio (są z nami ponownie) odkryciem. Z wielką radością pokazuję ich zestawy, bo proponują edukację i zabawę w duchu Montessori. Zestawy kart pracy oraz dodatki zachęcające dzieci do nauki przez zabawę. Każdy jest przygotowany według pewnego schematu: trzy kroki – lekcja trójstopniowa. Jednak poszczególne z nich, ze względu na temat i zawartość, różnią się między sobą detalami.

Karty edukacyjne „Owoce”

Karty edukacyjne Owoce Karty edukacyjne Owoce Karty edukacyjne Owoce

Karty edukacyjne „Narządy wewnętrzne człowieka”

KArty edukacyjne Ciało człowieka KArty edukacyjne Ciało człowieka

Karty edukacyjne Owady

Owady edukacja montessori

Owady edukacja montessori

Karty edukacyjne „Cykl rozwojowy fasoli”

Karty Montessori cykl rozwojowy fasoli Karty Montessori cykl rozwojowy fasoli Karty Montessori cykl rozwojowy fasoli

Karty edukacyjne „Zwierzeta gospodarskie”

Karty edukacyjne „Zwierzeta Australii”

nowy Instagram Anna Jankowska ksiązki kobieta

Kliknij zdjęcie i obserwuj!

3 książki z płytami CD (odgłosy natury i słuchowiska). Seria „Przyroda to przygoda”

3 książki z płytami CD (odgłosy natury i słuchowiska). Seria „Przyroda to przygoda”

Przyroda to przygoda”, czyli seria książek do bardzo aktywne czytanie i słuchanie, bo we wszystkich znajdziemy płyty CD ze słuchowiskami i odgłosami przyrody.

W tej serii wydawnictwa Jedność, pod patronatem Tylko dla Mam – Aktywne Czytanie, mamy trzy wspaniale opracowane tytuły:

  • „Sikorka i jej przyjaciele”,
  • „Biedronka i inni mieszkańcy łąki”,
  • „Pszczoły i ich niezwykły świat”.

Edukacyjne książki dla dzieci

To książki dla dzieci, które zdecydowanie są edukacyjne i uwrażliwiające na przyrodę. Dużo się mówi o szacunku dla przyrody, jednak trudno go wymagać od dzieci, dla których wiele pojęć, zjawisk czy nawet stworzeń, to tylko enigmatyczne słowa. Wiedza to potęga, im więcej wiemy na temat danego tematu, tym lepiej rozumiemy.

W tym wypadku chodzi o wiedzę na temat zwierząt, ptaków i owadów, ale też świetną zabawę. Każdą z tych książek można czytać na różne sposoby, bo słuchowiska zawarte na dołączonych płytach CD, czyli audiobooki dla dzieci. Można więc słuchać i jednocześnie obserwować ilustracje w książkach.

Ilustracje w klimacie Montessori

A są one (te ilustracje) znakomicie opracowane, z wielką starannością oddają rzeczywisty wygląd ptaków, zwierząt, elementów przyrody. Dziecko po takiej lekturze nie będzie miało problemu z rozpoznaniem gatunków ptaków czy owadów. Dzięki tym ilustracjom, seria mocno wpisuje się w montessoriańskie podejście do wychowania, o którym więcej napisałam w artykule pt. Metoda Montessori w wychowaniu >>

pszczoły i ich niezwykły świat 1

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Jednak oprócz znajomości wyglądu, mamy też odgłosy. Przyroda żyje swoim rytmem, ale też komunikuj się cudownymi dźwiękami. Od zamieszania w ulu, przez cykanie świerszczy, przez rechotanie żab, po ptasie trele. W recenzji filmowej prezentuję fragmenty słuchowisk, żeby było wiadomo, o jakich dźwiękach mowa.

Przyroda to jest przygoda 

Na każdej stronie obserwujemy jeden temat np. mieszkańca łąki, wylęganie się pszczoły lub bociany. Krótki tekst opisuje akcję, informuje czytelnika o tym, co widać na obrazku, przybliża naturę i podrzuca ciekawostki. Nie ma tu pytań, których nie wpada zadać, dzieci mają prawo nie wiedzieć i pytać, takie jest założenie.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki kret

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Świetnym pomysłem są marginesy z dodatkowymi informacjami np. Wykluwanie się motyla, taniec komunikacyjny pszczół, ptasie przysmaki czy sposób tworzenia pajęczyny. Coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka podczas spaceru, a co jest ważnym elementem świata przyrody.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki konik polny

Na końcu każdej książki są też pytania sprawdzające, dzięki którym dziecko systematyzuje wiedzę, ale też może sobie (w skrócie) przypomnieć, o czym była mowa w danym rozdziale. To jedyne obrazki nieco mniej realistyczne (uśmiechnięty owad).

Biedronka i inni mieszkańcy łąki 1

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Pszczoły i ich niezwykły świat

W tej części obserwujemy, jak się rodzi pszczoła, jak wygląda ul od środka, jakie zadania mają pszczoły, kto zagraża pszczołom, jak się zachowują poza ulem, jak się porozumiewają, jak powstaje miód, jak się miewa królowa, jak wygląda miodobranie, a także, co się dzieje z pszonami w zimie.

pszczoły i ich niezwykły świat

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

pszczoły i ich niezwykły świat królowa

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

pszczoły i ich niezwykły świat recenzja

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki

Jest tu wielu bohaterów. Zaczynamy od biedronki, poznajemy cykl życia motyla i konika polnego, ciekawostki o ślimaku, niezwykłe umiejętności pająków. Dowiemy się też, czym się różnią zające od królików i zajrzymy do króliczej norki. Obserwujemy nocne życie mieszkańców łąki i ze szczegółami poznajemy domy: kreta, myszy i mrówek.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Biedronka i inni mieszkańcy łąki spis treści

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Sikorka i jej przyjaciele

Tutaj bohaterami są ptaki, ale też dzieci – Leon i Paulina. To one obserwują przyrodę, zadają pytania, one dowiadują się ciekawostek o poszczególnych gatunkach. W przypadku tej książki płyta jest tym bardziej cenna, że nagrane na niej odgłosy pozwalają rozpoznawać ptaki (na słuch) w ich naturalnym środowisku.

Sikorka i przyjaciele recenzja

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Sikorka i jej przyjaciele

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Sikorka i jej przyjaciele zima

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Sikorka i przyjaciele spis treści

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Na końcu książki znajdziemy też mały atlas ptaków, z przepięknie narysowanymi poszczególnymi gatunkami, jako podsumowanie tego, o czym była mowa w książce.

Sikorka Atlas ptaków

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Autor Friederun Reichenstetter
Ilustracje Hans-Gunther Doring
Tłumaczenie Magdalena Jałowiec
Wydawnictwo Jedność

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka i mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na  Newsletter >>

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci.

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo. Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać.

instagram anna jankowska aktywne czytanie ksiazki dla dzieci

Sto nasionek, które pofrunęły

Sto nasionek, które pofrunęły

Sto nasionek, które pofrunęły to książka wydawnictwa Kinderkulka, w której obserwujemy życie i przygody nasion szyszki. To też opowieść o naturze, pokorze, przeciwnościach i nadziei na nowy, dobry początek. Książka pod patronatem Tylko dla Mam – Aktywne Czytanie

Jedna z najpiękniejszych i niesamowitych książek, jakie ostatnio czytałam. Bardzo plastycznie zilustrowana opowieść o losach stu nasionek, które pewnego dnia, gdy drzewo było gotowe, wyleciały z zaschniętej szyszki i rozproszyły po świecie.

Sto nasionek, które pofrunęły szyszka

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

W idealnym świecie tych 100 nasionek upada na żyzną glebę i obdarowuje świat setką drzew. Jednak w prawdziwym życiu tak się nie zdarza i tym razem mamy okazję obserwować, jak to jest naprawdę z nasionkami.

Część z tych stu nasionek kończy swój lot na szosie, co oznacza, że nie mogły z nich wyrosnąć drzewa, bo prędkość na jezdni jest zbyt wielka dla małego nasionka.

Sto nasionek, które pofrunęły  ulica

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Kolejna część nasionek wpada do rzeki, gdzie zostają zjedzone przez ryby. W brzuchu ryby nie zakiełkuje drzewo, nie poszczęściło się tym maluchom.

Sto nasionek, które pofrunęły  ryba

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Wiele nasionek zostało wydziobanych (zjedzonych lub porwanych w nieznane) przez ptaki, inne lądują na skałach, gdzie naprawdę rzadko wyrasta drzewo. W kilku ziarenkach zagnieździły się owady, jeszcze inne zjadła wiewiórka. Takie małe nasionko naprawdę ma niewielkie szanse na przetrwanie, zwłaszcza że część z nich uschła z pragnienia.

Sto nasionek, które pofrunęły  ptaki

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Ile zostało ze stu nasionek? 

Ze stu nasionek, które na początku wyruszyły w drogę, zostało zaledwie jedno i tylko z niego wyrosło drzewo. Jednak malutkie drzewko ma smakowite pędy będące przysmakiem zajęcy. Tak, to ostatnie nasionko, a właściwie drzewko, schrupał głodny zając, podgryzając soczyste pędy.

Sto nasionek, które pofrunęły  zając

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Czy opowieść o tej książce nie robiła się przypadkiem zbyt smutna? Cóż, obserwujemy naturę, w prawdziwym życiu właśnie tak to wygląda. Życie jest odrobinę smutne i właściwie tu mogłaby się zakończyć ta historia, ale…

Sto nasionek, które pofrunęły

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Przyroda wie lepiej

Kos, który połknął jedno z nasionek zostawił kupę w trawie. A tam, właśnie tak, ocalało nasionko, z którego po czasie wyrosło drzewo.

Wiele nasionek, które powpadały w szczeliny z odrobiną ziemi lub zostało przeniesionych przez zwierzęta i po czasie obudziło się i zaczęły kiełkować. Wystarczyło cierpliwie poczekać.

Sto nasionek, które pofrunęły

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Drzewo, od którego zaczęła się nasza historia, dobrze o tym wiedziało, dlatego nam ją opowiedziało. Te jedna z bardziej wzruszających opowieści dla dzieci.

Sto nasionek, które pofrunęły  las

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

Mądrość z natury

W tej książce znalazłam tak naprawdę kilka opowieści, z których mogą czerpać nasze dzieci. Po pierwsze, lot nasion, który jest najprawdziwszą obserwacją życia przyrody. Tak to przecież najczęściej wygląda.

Po drugie, sama przyroda, która uczy nas cierpliwości i wiary w to, że życie zawsze znajdzie swoją drogę, wystarczy nie przeszkadzać, pozwolić działać naturze.

Sto nasionek to też opowieść o tym, że w życiu różnie bywa, że czasami jest trudniej, że na niektóre rzeczy czy sprawy, trzeba poczekać. Dla jednych nasionek czas kiełkowania następuje szybciej, inne nie mają przestrzeni do rozwoju, a spora część po prostu nie daje rady. I to jest w porządku, to są zupełnie naturalne prawa przyrody.

Cierpliwość

To też ukłon w stronę seniorów, czyli drzewa, z którego nasionka powstały i dzięki któremu wyruszyły w drogę. Drzewo wie, że na niektóre sprawy trzeba czasu, jednak też z troską patrzy na swoje nasionka, próbujące poradzić sobie gdzieś tam w świecie.

Wreszcie nadzieja. Nawet jeśli sytuacja wydaje się bez wyjścia, warto mieć nadzieję na to, ze sprawy lepiej się ułożą. Drzewo o tym wie, a my możemy się od drzew wiele nauczyć. I nie jest to banał, powtarzany dla poprawienia nastroju. Jest wiele badań psychologicznych potwierdzających, że właśnie nadzieja jest tym, co daję siłę do dalszego życia, nawet gdy wydaje nam się, że utknęliśmy w ślepej ulicy. 

Książka edukacyjna

To książka portugalskiej autorki (jest jeszcze kilka, wydanych w Polsce np. Dokąd idziemy, kiedy znikamy? >>, którą podziwiam za uważność, wrażliwość i sposób opowiedzenia o czymś z pozoru całkowicie nudnym. No drzewo, cóż tu obserwować. A jednak!

Wydawać by się mogło, że obserwowanie nasion nie jest jakoś szczególnie ekscytujące, ale okazuje się, że jest. I to jak! Przez część książki odliczamy nasiona, odejmujemy od setki te, którym się nie udało zakiełkować. Napięcie rośnie z każdą stroną, bo nasionek, które mają szansę, jest w puli coraz mniej i mniej. Niezwykły dreszcz i fantastyczny zwrot akcji w momencie, gdy już by się mogło wydawać, że nie ma szansy na lepsze jutro. Natura wie, daje nam taką szansę, choć jest także lekcją cierpliwości. 

Autorka Isabel Minhs Martins
Ilustracje Yara Kono
Wydawnictwo Kinderkulka
Książka dla dzieci w wieku 3-5 lat.

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka i mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na  Newsletter >>

Sto nasionek, które pofrunęły

Sto nasionek recenzja

Kliknij w zdjęcie. Sprawdzisz cenę i dostępność.

grupa aktywne czytanie książki dla dzieci

Przy ulicy Ogrodowej 10

Przy ulicy Ogrodowej 10

Przy ulicy ogrodowej 10 to książka dla dzieci pełna smacznych przepisów z różnych stron świata. Przygotowują je mieszkańcy pewnej pięknie pachnącej kamienicy. Bardzo się wpisuje w ideę aktywnego czytania, bo zachęca też do gotowania. Z wielką radością blog Tylko dla Mam objął ją patronatem.

Kolorowa kamienica przy ulicy Ogrodowej 10 wygląda przepięknie, ale to nie jest jej największa zaleta. Ona też pięknie pachnie. Jej mieszkańcy lubią gotować i lubią wspólnie zjadać przyrządzone potrawy.

Wspólne gotowanie

Sama uwielbiam gotować i wiem, jak cudownie buduje się relacje rodzinne przy wspólnym stole, choć kiedyś (z różnych przyczyn), nie ceniłam tak bardzo rodzinnych posiłków. Widzę jednak, że wysiłek włożony w zebranie wszystkich choć jeden raz dziennie, to okazja do budowania relacji.

Więcej o tym napisałam w artykule pt. Trzy pytania do zadania codziennie przy kolacji >>

Przy ulicy Ogrodowej 10 przepisy dziadek i wnuczek

Kuchnia dla dzieci

Storna po stronie obserwujemy kulinarne popisy mieszkańców kamienicy. Jak się nad tym chwilę zastanowić, za każdym razem widzimy, jak wygląda ich kuchnia. Kuchnia jest sercem wielu domów. Tu najłatwiej się rozmawia, najlepsze imprezy rozkręcają się w kuchni. Pewnie każdy z nas ma taki dom (własny, u rodziny lub znajomych), w którym właśnie kuchnia jest sercem.

Przy ulicy Ogrodowej 10 quiche

15 pysznych przepisów

Przy ulicy Ogrodowej 10 mieszkają ludzie z różnych stron świata, dlatego ich kuchnie pachną inaczej, różnią się od siebie. Na każdej stronie czytamy o osobie gotującej i mamy gotowy (narysowany i opisany) przepis. To świetny pomysł, bo potrawa, o której czytamy, może zagościć również na naszym stole. Jest to zdecydowanie aktywne czytanie. I smaczne czytanie!

  • Pani Pilar gotuje Salmorejo
  • Marcel ze swoim dziadkiem przygotowują „Mały las”.
  • Maria szykuje guacamole.
  • Señora Flores gotuje zupę z czarnej fasoli.
  • Pan Lamar smaży solę w panierce.
  • Signora Lella postawiła dzisiaj na spaghetti w pomidorach.
  • Pan Singh robi dahl na mleku kokosowym.
  • Madam Gree upiekła małe quiche’e.
  • Josef I Rafik szykują klopsiki.
  • Pani Ishida przyrządzi ryż z jajkiem i kurczakiem (oyako don).
  • U pna Ibrahima dzisiaj baba ganoush, bo ta potrawa przypomina mu dzieciństwo w jego kraju.
  • Penelopa i Milles robią zielony ryż.
  • Jeremiah piecze ciasteczka.
  • Jemima I Rosie wzięły się za ciasto bananowo-borówkowe.
  • Filomena natomiast wymyśliła na dzisiaj truskawki pod kruszonką.

Kuchnie świata

Przepisy w tej książce pochodzą z różnych stron świata, ale są banalnie proste w przygotowaniu i mają składniki, które można zdobyć w każdym supermarkecie. Ten pomysł zachęca dzieci do próbowania nowości, ale też daje szansę zainteresować się kultura różnych narodowości.

Wspólna gotowanie jest też dobrym pomysłem na to, by przekonać niejadka do spróbowania nowości. Oprócz czytania, zachęcania, wspólnego kupowania składników i wreszcie szykowania potrawy warto skupić się na oswojeniu nieznanego. Opatrzona potrawa przestaje być nowa, co oznacza, że sięgamy po nią bez oporów przed nieznanym.

Więcej na temat zachęcania dzieci do próbowania różnych potraw napisałam w artykule pt. Dlaczego moje dziecko nie chce próbować nowych rzeczy? >>

Pyszna ulica Ogrodowa

Na końcu wszyscy mieszkańcy kamienicy zbierają się w ogrodzie, gdzie częstują się nawzajem smakołykami, spędzają czas przy wspólnym stole.

Przy ulicy Ogrodowej 10 2

Przy ulicy Ogrodowej 10 sąsiedzi

Autorka Felicita Sola
Przekład Ernest Kacperski
Wydawnictwo Zielona Sowa
Książka dla dzieci w wieku 4-9 lat i wszystkich lubiących gotować.

Lubię zaglądać do książek dla dzieci

Teraz razem możemy zajrzeć do środka i zerknąć na treści „pedagogicznym okiem”. Oglądasz fragment nagrania na żywo odcinka podcastu „Aktywne Czytanie – książki dla dzieci” >>

Weź pod uwagę, że recenzując książkę, czasem opowiadam całkiem sporo treści. Może być mały spoiler!

Przy ulicy ogrodowej 10

Przy ulicy Ogrodowej 10

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci.

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo. Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać.

grupa aktywne czytanie książki dla dzieci

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku” i „Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku” i „Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku”„Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”. Dwie książki obrazkowe wydawnictwa SAM, z panoramicznymi ilustracjami. Patronat Aktywne Czytanie. 

Książki dla dzieci 0-6 lat

Nie od dziś wiadomo, że wiele dzieci przepada za wielkoformatowymi książkami obrazkowymi. Maluchy o tym nie wiedzą, ale czytając taką książkę rozwijają spostrzegawczość, ćwiczą cierpliwość, koncentrują się i uczą konstruowania historii od szczegółu do ogółu. Dzieci w różnym wieku będą czytały nieco inaczej i rozwijały inne umiejętności. 

  • 0-2 lata – radość z dużej książki, zachęcającej do ruchu, przechodzenia, dotykania, słuchanie opowiadania rodzica, wskazywanie palcem, osłuchanie z językiem.
  • 3-4 lata – samodzielne opowiadanie historii, łączenie faktów, wyciąganie wniosków i poznawanie konkretnych tematów np. skąd się bierze mleko (przecież nie z kartonu), jak się wytwarza miód oraz skupienie na samej książce, którą łatwo czytać bez rodzica.
  • 5-6 lat – w tym wieku dzieci często są zainteresowane pierwszymi próbami samodzielnego czytania, podpisane obrazki umożliwiają takie ćwiczenia, szczegółowe ilustracje ułatwiają zrozumienie czytanego tekstu, a fachowe nazewnictwo (pojazdów, ale też przyrody) jest po prostu elementem edukacji.

Tajemnica wielkoformatowych książek dla dzieci

Tajemnica tkwi w zaciekawieniu małego (i dużego) czytelnika. W książkach obrazkowych bardzo dużo się dzieje. Nie ma tam wiele tekstu, ale jest masa rzeczy do: zauważenia, opowiedzenia, wytropienia. To sprawia, że nasz mózg jest takim sposobem czytania zaciekawiony.

W wielkim uproszczeniu można powiedzieć, że zaciekawiony mózg nie może się oderwać od śledzenia losów bohaterów. Jedna scenka prowadzi do kolejnej, co w sumie układa się w duży obrazek na konkretny temat. 

Dorośli nie przepadają za setnym czytaniem (potem już recytowaniem) tego samego wiersza i oglądaniem tej samej książki, jeśli po trzecim otwarciu zna się wszystko na pamięć. Picture booki trzeba przeczytać wiele razy, żeby znać na pamięć, dlatego wspólne ich przeglądanie i opowiadanie nie jest nudne. To frajda!

Po pierwszym „wow” zaczyna się jednak wracanie do znanych obrazków. Im lepiej dziecko zna książkę, a przecież to książki na lata, tym chętniej wraca do ulubionych postaci i scenek. To z kolei daje rodzicowi kilka minut (czasem i pół godziny) na wypicie ciepłej kawy. Samodzielne czytanie książki (trochę jak samodzielna zabawa) to też powód do dumy. 

Można czytać wiele razy

Zaciekawienie panoramicznymi obrazami dotyczy również dzieci. Choć one w dużej mierze, zamiast skupiać się jedynie na szukaniu nowości, koncentrują się (przynajmniej na początku przygody z wielkimi księgami) na wyszukiwaniu tego, co już raz widziały. Jeśli więc wybiorą sobie jakąś postać np. czarnego kota, największą frajdę przyniesie odnalezienie go w tym samym miejscu jutro, ale też zauważenie tego kota na kolejnych stronach. 

Niby niewinna zabawa w wyszukiwanie, ale tak naprawdę to znakomite ćwiczenie uczące skupienia, koncentrowania się na jednej rzeczy i samodzielnego wyszukiwania. Być może dla dorosłego to pikuś, ale dla dziecka w wieku 1-3 lata to jest wyczyn! Pierwszy krok do samodzielnego odrabiania lekcji w przyszłości. 

Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku picture book

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku” – lato

Wielka księga zachęca do aktywnego czytania

To wszystko dzieje się podczas zabawy w czytanie. Tak, zabawy. Czytanie książek z najmłodszymi powinno być zabawą, czyli nie ma mowy o konieczności spokojnego siedzenia i słuchania do końca. 

Tym bardziej, że „Wielka księga” ma po rozłożeniu pół metra szerokości (!), co oznacza, że mały czytelnik pewnie będzie chciał obejść obrazek dookoła, bardziej się wychylić, podnieść, przesunąć. I super. Ruch sprzyja koncentracji, choć czasem dorośli uważają zupełnie odwrotnie. Mózg najszybciej przyswaja nową wiedzę kiedy ciało jest w ruchu. Bezruch jest wrogiem dziecka i edukacji.

O potrzebie ruchu napisałam więcej w artykule pt. Dlaczego czasami dzieci nie potrafią wysiedzieć spokojnie? >>

Szczegółowe ilustracje

Picture booki zachęcają do opowiadania, to jasne. „Wielka księga” ma duże ilustracje, z odrobiną tekstu wprowadzającego do konkretnego tematu np. Skutki niepogody. Ze szczegółami omawiam ten rozdział w recenzji filmowej. 

Wielka księga pojazdów Dźwig, traktor, koparka picture book

„Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”

Wielka księga pojazdów Dźwig, traktor, koparka straż pożarna

„Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”

Książki w duchu Montessori 

Panoramiczna ilustracja zamknięta w jednym temacie pomaga dziecku w opowiadaniu o tym, co widzi. A widzi naprawdę dużo, bo ilustracje są tu wiernym odwzorowaniem rzeczywistości. To specjalny zamysł, ukłon w kierunku pedagogiki Marii Montessori, gdzie ważne jest, by dziecko w książkach oglądało prawdziwe rzeczy, realne obrazki. Te właśnie książki pomagają lepiej zrozumieć rzeczywistość, omówić na spokojnie w domu i przyswoić nowe słownictwo.

Tu ilustracje są bardo realne. Do tego stopnia, że przyglądając się tym panoramicznym opowieściom, bystry czytelnik zauważy np. wyżłobienia na bieżnikach, policzy dachówki na domu czy ziarna wysypane na piasku dla kur. 

Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku 4

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku”

Ilustracje sprzyjające skupieniu

Jednocześnie ilustracje w obu książkach nie są przeładowane szczegółami, ani przesadnie pstrokate, ponieważ to utrudnia skupienie tym najmłodszym czytelnikom. 

Panują stonowane kolory, widać dużo przestrzeni, bo wszystko dzieje się na świeżym powietrzu. To też sprawia, że obie książki nie tylko zachęcają do opowiadania przy czytaniu, ale mogą być też inspiracją do szukania tego, co zna się z książki podczas codziennych spacerów po mieście (Wielka księga pojazdów) czy poza nim (Wielka księga gospodarstwa). 

Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku zima

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku”

„Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku” 

  • Wiosną wiele się dzieje!
  • Zwierzęta gospodarskie
  • Prace w polu
  • Sprzęt rolniczy
  • Dzień otwarty (jesień w gospodarstwie)
  • Owoce, warzywa i inne produkty gospodarstwa
  • Zima w gospodarstwie

Wielka księga gospodarstwa. Cztery pory roku

„Wielka księga pojazdów. Dźwig, traktor, koparka”.

  • Ciężarówka, kamper, cysterna – znasz te pojazdy?
  • Budowa domu
  • Maszyny budowlane
  • Czas na żniwa
  • Maszyny rolnicze
  • Skutki niepogody 
  • Pojazdy ratownicze

Autorka Christina Braun
Ilustracje Sebastian Coenen
Książki dla dzieci w wieku 0-6 lat.
Wydawnictwo SAM

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło moje pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na  Newsletter >>

Książki wydawnictwa SAM

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci.

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo. Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać.

 

Swoją opinię o książce mogłam wyrazić dzięki współpracy z wydawnictwem i przemyślanej decyzji, że chcę się nią z Wami podzielić, bo uważam, że to mądre i wartościowe książki.  

instagram anna jankowska aktywne czytanie ksiazki dla dzieci

Uniwersytet Kooglo. Sześcian Pozytywnego Rozwoju Kooglo

Uniwersytet Kooglo. Sześcian Pozytywnego Rozwoju Kooglo

Drewniane klocki Kooglo to piękna, kreatywna zabawka międzypokoleniowa. To było dla mnie kluczem, gdy zaczynałam pracę nad Kreatywnikiem Kooglo.

O samych klockach, inspirujących możliwościach i magnetycznych właściwościach pisałam już na blogu Tylko dla Mam: Klocki mają moc. Jakie korzyści przynosi dziecku zabawa klockami? >>

Zaczynając współpracę z Kooglo zastanawiałam się, jak (z punktu widzenia pedagoga) opowiedzieć o zabawce znanej od pokoleń. Drewniane klocki to przecież klasyk, a jednak odrobinę zapomniany.

Zdecydowanie cudownym pomysłem było przygotowanie magnetycznych klocków drewnianych. Bardzo doceniam, że w całości są wykonane w Polsce, nie są chińskim kawałkiem plastiku, tylko zabawką na lata.

Jeden klocek

Chciałabym jeszcze na chwilę skupić się na samym Kreatywniku i (filmowo) opowiedzieć o Sześcianie Pozytywnego Rozwoju Kooglo. Skąd ten pomysł?

Wzięłam do ręki najprostszy klocek – kostka, sześcian – i zaczęłam wymyślać zabawy, zastanawiając się nad fenomenem tego kształtu. Tak (mniej więcej i w dużym skrócie) doszłam do pomysłu z Sześcianem Pozytywnego Rozwoju. Zabawka klockami jest po prostu ze wszech miar rozwijająca.

Sześcian Pozytywnego Rozwoju Kooglo

Tworząc zabawy do kreatywnika skupiłam się na sześciu obszarach, które warto wspierać w harmonijnym rozwoju, ale też zależało mi na zaangażowaniu dorosłych do wspólnych zabaw z dziećmi. Znamy klocki z dzieciństwa, ale czasem nie mamy pomysłu na kreatywne spędzanie czasu. Tu z pomocą przychodzą podpowiedzi zawarte w Kreatywniku Kooglo.

Skoro klocki są z całą pewnością edukacyjną zabawką, wyobraziłam sobie dziecięcy uniwersytet, gdzie mądrzy przewodnicy zapraszają dzieci do edukacji przez zabawę. Tak właśnie zrodził się pomysł na Uniwersytet Kooglo, do którego profesor Kooglo z żoną Marysią (z filmu dowiesz się, skąd to imię) zapraszają dzieci w wieku 2-7 lat. Im oddaję głos.

Uniwersytet Kooglo

„Do zabaw w naszym Uniwersytecie zapraszamy dzieci w bardzo różnym wieku. A wiemy, że każdy wiek rządzi się swoimi prawami. Dlatego przygotowaliśmy propozycje zabaw rodzinnych dostosowane do możliwości i potrzeb: 2-3 latków, 3-4 latków, 4-5 latków, 5-6 latków. Podstawą ich przygotowania jest oczywiście Sześcian Pozytywnego Rozwoju Kooglo, kładący nacisk na rozwój sześciu ważnych sfer życia każdego człowieka.

1. Rozwój intelektualny.
2. Rozwój fizyczny.
3. Rozwój społeczny.
4. Rozwój językowy.
5. Rozwój emocjonalny.
6. Rozwój kreatywny.

Skoro klocki Kooglo to zabawka rodzinna, w każdym dziale z naszymi propozycjami znalazły się też takie specjalne przygotowane z myślą o rodzeństwie i najbliższych – także seniorach, bo przecież mnóstwo dzieci właśnie z babciami i dziadkami spędza czas. A drewniane klocki są z pewnością miłym wspomnieniem z dzieciństwa każdego pokolenia.

Zanim przejdziesz do zabaw, powiemy Ci tylko jeszcze, dlaczego tak nam zależy na zaproszeniu do nich całej rodziny. Znając i podziwiając pedagogikę Marii Montessori doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że zabawa nawet najpiękniejszą, najbardziej edukacyjną zabawką przynosi mniej korzyści, mniej przyjemności i mniej emocji, kiedy dziecko zostaje z nią sam na sam. Towarzystwo innych osób oznacza trochę inne pomysły, inną energię, inne doświadczenia i wiedzę. Można się więcej nauczyć od siebie nawzajem – dzieci od dorosłych, a dorośli od dzieci. Starsi od młodszych i na odwrót. O to właśnie chodzi na naszym Uniwersytecie Kooglo – o dzielenie się doświadczeniami podczas międzypokoleniowej zabawy”.

Zabawki dla dzieci – pedagog testuje i poleca

Jasne, że nie mogłam się oprzeć nagraniu. Opowiadanie o pracy ma o wiele więcej sensu, kiedy mogę je trzymać w dłoni, a Ty możesz zerknąć na każdy szczegół.

Najwięcej informacji o Kreatywnicku Kooglo znajdziesz właśnie w tym filmie. A jeśli masz ochotę sprawdzić, jakie są dostępne zestawy lub ile kosztują, zapraszam na stronę Kooglo >>

Tylko dla Mam instagram Anna Jankowska