Mały Manipulator to książka dla dzieci, jednak przyda się też dorosłym. Patronat Tylko dla Mam, wydawnictwo Tadam. Kolorowa, soczysta, zabawna, ale też bardzo klarowna instrukcja działania osoby, która chce nami manipulować. Obnażenie sztuczek.

Reklama
Reklama

Lubię, kiedy autorskie duety tryskają poczuciem humoru i komiksowym mrugnięciem okiem do czytelnika. Mądrym, skutecznym i dającym do myślenia. Nie prześmiewczym, ale powodującym uśmiech. Taka jest ta książka autorstwa Bartosz Sztybora i Macieja Łazowskiego. Prace tych panów znajdziesz na blogu, jeśli tylko dobrze się porozglądasz!

Reklama

Kim jest Mały Manipulator?

Przedstawione w książce przykłady manipulacji, z którymi zderzamy się w codziennych kontaktach z innymi ludźmi lub mediami, są czytelne i tak proste, że w zasadzie chce się powiedzieć: Ależ tak! To jasne! Teraz to widzę.

Z tym, że właśnie nasze „teraz to widzę” czasem jest wypowiadane za późno, bo daliśmy się już zmanipulować np. naciągnąć na bezsensowne zakupy, zgodzić na coś, czego nie mieliśmy tak naprawdę ochoty robić. To książka dla dzieci o tym, jak nie dać się wkręcić, ale też nie dać się sprowokować w wielu sytuacjach. I nie czuć się winnym.

Reklama

Manipulator nie śpi

W zasadzie przydałaby się także każdemu dorosłemu, choć skierowana jest do najmłodszych. Mały Manipulatora jest opisany jako każdy. Może to przecież być pani z pieskiem, dziadek z torbą ziemniaków, kolega z ławki, koleżanka z przedszkola. Każdy.

Chodzi o osoby, które chcą nami manipulować z premedytacją. Tak kombinują, żeby wyszło „na ich”. Żebyśmy robili tak, jak tego chcą i jak sobie zaplanowali. Dzieci przecież bardzo łatwo w takie manipulacje wkręcić, bo nie znają wszystkich narzędzi komunikacyjnych. Dlatego tak się cieszę, że ktoś wpadł na pomysł wytłumaczenia tego dzieciom w książce.

Reklama

Manipuluje mną

Bardzo zależy mi na tym, żeby dzieci uczyły się, dostrzegały, kiedy już przeczytają i poznają konkretne przykłady, kto chce nimi manipulować. I co zrobić, żeby się nie dać. Bo przecież często też (właśnie zmanipulowani) czujemy, że powinniśmy się zgodzić, że tak wypada albo nawet, że tego chcemy. W danej chwili pewnie czujemy, że tego chcemy. Jednak właśnie na tym polega „myk”, żeby potem nie żałować tego „chcenia”.

Jasne, że nie da się uniknąć każdej wpadki. Ale im więcej wiedzy mają nasze dzieci, tym mniej będą podatne na manipulację ze strony kolegów czy choćby świata wirtualnego lub reklam.

Manipulator manipuluje

Bardzo doceniam zabieg autorów, którzy liczą na domyślność dorosłych czytających z dziećmi. Panowie podają takie przykłady manipulacji, które łatwo skojarzyć z tym, co dzieje się np. w telewizji czy najbliższym otoczeniu. Bo oczywiście może nam się wydawać, że to wyłącznie dzieci powinno się w temacie edukować.

Nic bardziej mylnego. Mały Manipulator może być każdym. Warto zachować czujność i nie dać się wkręcać każdego dnia.

Autor Bartosz Sztybor
Ilustracje Maciej Łazowski
Wydawnictwo TADAM
Spodoba się dzieciom 6+. Znakomita do poczytania w każdym wieku.

Reklama
Reklama

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Data recenzji
Nazwa produktu
Mały Manipulator
Ocena
51star1star1star1star1star
Reklama