„Historyjki dla małych uszu” i „Opowiastki dla małych uszu”

„Historyjki dla małych uszu” i „Opowiastki dla małych uszu”

Dwie pięknie wydane książki, w których znajdziemy całe mnóstwo krótkich, przyjemnych historii o zwierzętach. Czasami ktoś w grupie Aktywne Czytanie pyta o książki pomagające dziecku uporać z jakimś wyzwaniem. Każda z tych historyjek nie proste przesłanie i pomaga zrozumieć pewne sprawy.

Rzadko opisuję książki tak szczegółowo, ale tym razem odniosę się do każdego rozdziału, bo zależy mi na pokazaniu, z jakim wyzwaniem dana opowiastka pomoże się uporać małemu czytelnikowi. 

Autorka Joanna Wachowiak
Ilustratorka Anita Głowińska
Wydawnictwo BIS
Spodobają się dzieciom w wieku 2-5 lat.

 

Historyjki dla małych uszu

Spadająca gwiazda 

Motylek codziennie prosi spadająca gwiazdę o wygraną w konkursie tanecznym. Nie ćwiczy, bo wierzy, że gwiazda spełni jego życzenie. Kiedy przegrywa próbuje zrozumieć, co poszło nie tak i dowiaduje się od modraszka, który wygrał konkurs, że ten też chciał poprosić spadającą gwiazdkę o zwycięstwo w konkursie, ale nie widział ani jednej, bo codziennie zasypiał zmęczony treningami tanecznymi. Żeby zwyciężyć trzeba jednak ćwiczyć, a nie liczyć że gwiazdka spełni życzenie.  

Tu trochę więcej o szukaniu motywacji:

Nie uda mi się! Co zrobić z małym nerwusem, który szybko się poddaje? Brak wiary w siebie

Rady żaby

Tym razem poznajemy kotka, który na spacerze widzi swoje odbicie. Widzi je po raz pierwszy więc nie wie, że to on. Myśli, że to inny kot i złości się robiąc brzydkie miny. Okazuje się, że tamten kot robi to samo. Odpowiada złością na złość. Za radą mądrej żaby, kotek postanawia dać temu niemiłemu jeszcze jedną szansę i uśmiecha gdy widzi go następnym razem. Ta opowiastka przyda się dzieciom uczącym się nawiązywać relacje z rówieśnikami. I takim, które czasem obrażają się na świat. 

O małych i większych fochach opowiedziałam kiedyś trochę więcej:

Co robić kiedy dziecko „strzela focha” i się obraża?

Siła niedźwiedzia

Świetnie opowiedziana historyjka o tym, że współpracując i pomagając sobie nawzajem napotykając problem, można naprawdę wiele zdziałać. Jedna osoba pewnie nie da rady udźwignąć dużego głazu. Nawet dwie mogą nie dać rady. Ale już większa paczka – owszem. Zamiast poddawać się widząc przeciwności, zawsze warto najpierw szukać rozwiązania, a nie załamywać ręce mówiąc „nie da się”.

Orzeł czy kura?

Bajka dla wszystkich niecierpliwych i rozczarowanych, że osiągniecie celu wymaga wysiłku i wielu ćwiczeń. Mały orzełek nie rozumie dlaczego nie może po prostu polecieć, przecież jest orłem. Dlaczego musi to ćwiczyć, uczyć się tego, wykonywać nudne treningi przez wiele dni. Wytrwałość rodziców w tłumaczeniu o co chodzi z ta cierpliwością, pomaga mu przezwyciężyć niechęć do ćwiczeń i w końcu spełniła się marzenie.

O ćwiczeniu wytrwałości opowiedziałam więcej tutuaj:

Czy można dziecko nauczyć wytrwałości? Przy nauce czytania i każdej innej czynności

Tajemnica trzmiela

A ta historyjka zaskakuje przyjemnie brakiem klasycznego happy endu. Poznajemy dwie marudzące, obgadujące trzmiela pszczoły, które mają pretensje do świata, bo nie zostały zaproszone na przyjęcie urządzone jego część.  Rozmawiają sobie o tym, jaki to głupi ten trzmiel, jak marnuje swój czas dla innych, rozdaje uśmiechy i ogólnie nie mogą wyjść ze zdziwienia, dlaczego „tego brzydala” wszyscy lubią, a za nimi nikt nie przepada. Nie wpadły na żadne rozwiązanie, ale może mały czytelnik coś im podpowie. 

Budowanie relacji rówieśniczych nie jest prostą sprawą. Opowiedziałam o tym więcej w tym artykule:

On jest taki uroczy. Dlaczego sobie nie radzi nowej grupie? Naucz dziecko jak być lubianym i zdobywać przyjaciół

Najlepszy dom na świecie

Ta opowiastka uczy, że nie warto mierzyć innych swoją miarą i warto doceniać to co się ma. Żółw ma mały, ciasny dom, własną skorupę. Inne zwierzęta przechwalają się swoimi dużymi domami, ale tylko do czasu. Ich domy niszczy nocna burza, za to skorupa żółwia, może nie tak pokaźna i ładna jak pałace, jest wspaniałym schronieniem. Żółw nigdy w to nie wątpił, to raczej pozostałe zwierzaki dostały lekcję pokory. 

Przyjaciele

Klasyczna opowiastka o tym, że nawet najfajniejsze zabawki przestają być fajne kiedy nie dzieli się nimi z przyjaciółmi. Mały szczurek przekonuje się o tym, gdy nie chce się nimi bawić ze swoimi przyjaciółmi. Ci nie nalegają, rozczarowani idą po prostu bawić się w coś innego, zostawiając szczurka z wymarzonymi prezentami. Zabawki szybko okazują się tylko nudnymi przedmiotami. Na szczęście szczurek zrozumiał co stracił, zostawił zabawki i poszedł odzyskać przyjaciół. 

Ważnym elementem tej hisotryjki jest niechęć do dzielenia się zabwakami. To dość trudny temat, zwłaszcza dla młodszych dzieci. Opowiedziałam o nim więcej:

Właśnie twoje dziecko wyrywa drugiemu zabawkę. Wesprzesz je?

Pomyłka

Czasami nam się wydaje, że nie damy rady i nie mamy odwagi spróbować. Tak samo myślała klaczka Śnieżka, która w wyścigu planowała pobiec łatwiejszą trasą, bo nie wierzyła, że uda jej się skończyć trudniejszą. Jakież było jej zdziwienie kiedy na mecie okazał się, że przez pomyłkę pobiegła trudniejszą trasą. Dała radę, nawet wywalczyła miejsce na podium. To świetna opowiastka dla maluchów, którym odrobinę brakuje wiary we własne możliwości.  

O temacie poddawania się opowiedziałam też więcej w jednym z artykułów na blogu: 

Nie uda mi się! Co zrobić z małym nerwusem, który szybko się poddaje? Brak wiary w siebie

Kliknij w zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność książki. 

Opowiastki dla małych uszu

Wielkie marzenie małej żaby

W tej historii poznajemy żabkę, która chce skoczyć na księżyc. Takie marzenie, które oczywiście od razu jest komentowane przez inne zwierzęta: Nie uda ci się, to nie możliwe! Mała żabka znajduje jednak sposób, by nie zrezygnować ze swojego marzenia, nie poddaje się, wykazuje pomysłowością w dążeniu do celu. I choć nie ląduje dosłownie na tym Księżycu, to i tak na niego skacze. Jak? Z pomysłem. 

Myślenie poza schematem to ważna umiejętność, warto ją wspierać:

Jak nauczyć dziecko myślenia „poza schematami”?

Szczęśliwy dzień

W tej bajce poznajemy wiewiórkę, która znajduje mnóstwo przysmaków i cieszy się na ucztę. Jednak w ciągu dnia napotyka zwierzęta, którym te przysmaki bardziej mogą się przydać. I odkrywa, że dzielenie się może sprawiać tyle samo radości co gromadzenie pyszności i ich zjadanie w pojedynkę. A nawet więcej! Taka opowieść może pomóc wielu maluchom, które jeszcze przyjemności z dzielenia się nie odkryły.

Odkrycie królika

Mały królik postanawia znaleźć sobie inne miejsce do spania niż przepełniona rodzinna norka. Odwiedza kilka zwierząt, które zapraszają go na nocowanie. Te poszukiwania, a przede wszystkim doświadczenia (próbuje spać w innych norkach) doprowadzają zajączka do jednego wniosku – nawet jeśli czasem bliscy działają sobie na nerwy to i tak życie bez nich jest… niewygodne, zupełnie jak cudze norki.  

Dwie biedronki z jednej łąki 

Tym razem dzieci poznają dwie biedronki mieszkające na tej samej łące. Przeżywające dni w bardzo podobny sposób, jednak mające do świata kompletnie różne podejście. To,co jednych cieszy, innych może smucić lub irytować. Tam gdzie jedni widzą szklankę do połowy pełną, inni widzą ją do połowy pustą. Od nas zależy czy będziemy wiecznie niezadowoleni, czy może jednak spróbujemy poszukać plusów nawet w trudnych sytuacjach. 

Skarb biednych myszek

To z kolei bajka o odwadze, ale też sile przyjaźni. O tym, że niewiele da się zdziałać nie mając u boku bliskiej osoby. A także o tym, jak wiele można osiągnąć mając to wsparcie i czasem przedkładając swoje potrzeby nad potrzeby bliskich. Można czasem z czegoś zrezygnować żeby innemu żyło się lepiej, a bogactwo materialne nie ma nic wspólnego z bogactwem duchowym. Są rzeczy, których nie da się kupić. 

Latająca mysz

To opowieść o myszce, która nie miała pojęcia o tym, że myszy nie latają. Patrzyła na nietoperze i myślała, że może się tego nauczyć skoro inne myszy potrafią. Przez wiele, wiele dni ćwiczyła, szukała różnych sposobów aż poleciała. I dowiedziała się, że to nie myszy, a właśnie nietoperze, bo… myszy przecież nie latają. Ta bajka pokazuje dzieciom, że wytrwałość w dążeniu do celu bardzo się opłaca i że nie warto wierzyć kiedy ktoś nam mówi: Nie dasz rady, nigdy. 

Zabawy ślimaka

Mały ślimak obserwuje inne zwierzęta podczas zabawy i bardzo żałuje, że nie potrafi np. skakać czy biegać. Już ma się zamknąć w skorupce, zamartwiać i zasmucać, ale spotyka gąsienicę, która mu uświadamia, że każdy jest inny i nie wszyscy muszą się bawić tak samo. Prędzej czy później znajdą się zwierzęta lubiące się bawić w to co ślimak. Jednak żeby tak się stało, warto rozmawiać, bo zamykanie się w skorupce nie sprawi, że inni dowiedzą się w czym jesteśmy świetni, a czego nie lubimy. 

Akceptacja siebie to ważny temat w życiu dziecka. Już od najmłodszych lat:

Akceptujesz swoje dziecko takie jakim jest? To zdecydowanie za mało. I co teraz?

Pajęcza pułapka

 W tej opowiastce zwierzątka chcą żeby dzień trwał w nieskończoność, żeby mogły się bawić ile chcą. Pająk łapie słońce w swoją sieć, a życzenie zwierząt się spełnia. I co? I okazuje się, że zabawa bez przerwy jest męcząca i szybko się nudzi. Tak samo jak wiele innych rzeczy „bez przerwy” np. jedzenie ulubionej potrawy. Czuję, że ta historyjka może pomóc zrozumieć niektórym maluchom, dlaczego rodzice wołają: Pora spać! lub Koniec zabawy!

Kliknij w zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność książki. 

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło w niej moje pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na mój Newsletter – KLIK!

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.

Dziewczynki latają wysoko

Dziewczynki latają wysoko

Dziewczynki latają wysoko to książka, dzięki której współczesne dziewczynki mogą poczuć wiarę w siebie i swoje możliwości. To też pierwszy krok do rozmawiania z dziećmi o masowej kulturze, modzie i medialnym szumie, z którym mierzyć się będą (lub już to robią) w przyszłości. 

 Poznajemy tu trzy przyjaciółki, które mają swoje marzenia. Jedna chce być skrzypaczką, druga pilotką, a trzecia pisać książki. Nad realizacją tych marzeń czuwa dobra postać o imieniu CHCIEĆ-TO-MÓC, która tka przepiękne skrzydła, które dzieci będą mogły w przyszłości rozwinąć.

 Jadnak dziewczynkom nie udaje się tego zrobić, bo do akcji wkracza cała plejada negatywnych postaci: Pan NIE-UDA-CI-SIĘ, PAN LUSTERECZKO, PANI-UTKA, PANI URODA-ZEWNĘTRZNA oraz PAN NIERÓWNOŚĆ. Każda z nich dba o to żeby jednak te skrzydła nie zadziałały. Każda dorzuca ciężki kamyk, przez który lecieć coraz trudniej. 

 To prosta, jednocześnie metaforyczna opowieść pokazująca dzieciom (i dorosłym), jak łatwo można zepsuć te delikatne skrzydła. Powielając krzywdzące stereotypy odbieramy dzieciom wiarę w realizację marzeń. Skazujemy na los, który wydaje nam się dla nich słuszny, choć nie ma nic wspólnego z ich marzeniami. 

 Tak naprawdę to my – dorośli – najczęściej jesteśmy tymi negatywnymi postaciami. Mniej lub bardziej świadomie, podcinamy dziecięce skrzydła. Co ciekawe, w tej książce to nie dorosły, ale właśnie dziecko pomogło zrozumieć dziewczynkom, że kamienie z butów lub kieszeni można po prostu wysypać. Naprawdę warto słuchać, co mówią do nas dzieci.  

 Autorka Raquel Diaz Reguera
Wydawnictwo DEBIT
Spodoba się dzieciom w wieku 7-12 lat.

Kliknij w dowolne zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność tej książki.

Czasami lubię opowiadać o książkach

 Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło w niej moje pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na mój Newsletter – KLIK!

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.

Dzieci dawniej i dziś

Dzieci dawniej i dziś

„Dzieci dawniej i dziś” to bardzo oryginalna propozycja z serii „Mądra Mysz”. Mamy szansę zerknąć i porównać życie dzieci dzisiaj i tych sprzed stu lat.

W tej serii jest jeszcze więcej książek np. o pojazdach. Jednak ta najmbardziej przypadał mi do gustu, bo dotyczy każdego dziecka. Wszystkie dzieci lubią słuchać o innych dziecach. Na pewnym etapie zaczynają interesować się rówieśnikami.

Taki eporównanie życia dzisiaj i kiedyś jest cudowną lekcją hisotrii, ale też pomaga uzmysłowić małemu czytelnikowi, jak wiele zmieniło się na przestrzeni tak naprawdę niewielu lat. Dorosłym tez przyda się taka lektura.

Oczywiście nie możemy pamiętać jak to było sto lat temu, ale warto zerknąć na świat, w k†órym nie było mediów, szumu i chaosu informacyjnego. Nie warto jednak wykrzystywać tej książki w kontekście rozmów pouczyających w stylu: O widzisz, wy to macie dzisiaj dobrze. Zobaczy, jak kiedyś było trudniej.

Jeśli dziecko ma polubić poznawanie hisotrii to raczej na zasadzie ciekaowstki, fascynacji, próby zrozumienia tamtego czasu. Niekoniecznie z poczuciem winy, że kiedyś biedne dzieci nie miały komputerów, a w ich pokojach ni ebyło bałaganu, bo nie miały wielu zabawek.

Więcej o książce opowiedziałam filmowo, ale zostawiam też cała masę zdjęć.

Autorki Christa Holtei i Astrid Vohwinka
Wydawnictwo Media Rodzina.
Spodoba się dzieciom 5-10 lat.

,,Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj” jest polecana przez Fundację ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom. 

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło w niej moje pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na mój Newsletter – KLIK! 

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.

Ada Bambini naukowczyni

Ada Bambini naukowczyni

„Ada Bambini naukowczyni” jest jednym z wielu dzieci w pewnej klasie, gdzie otwarty umysł, ciekawość świata i zadawanie pytań są najważnijeszym elementem edukacji. 

 Ada ma dwa imiona. Pierwsze to Maria, na cześć Maria Skłodowskiej – Curie, naukowczyni dzięki której wiemy czym są pierwiastki rad i polon, dzięki niej mamy też aparaty rentgenowskie. 

 Drugie imię, właśnie Ada, dziewczynka dostała na cześć Ady Lovelace, słynnej programistki komputerowej, wspaniałej matematyczki.

 Mała naukowczyni

Obecnie bardzo wiele dostępnych mamy książek przybliżających wizerunki i życiorysy sławnych kobiet. Nieco mniej jest takich, w których te kobiety są jeszcze dziećmi. Psotnymi dziewczynkami z dziwnymi pomysłami. A przecież to właśnie z dziećmi utożsamią się najbardziej mali czytelnicy. A nie z dorosłymi kobietami, które gdzieś kiedyś czegoś dokonały.

Dlatego podoba mi się pomysł na serię książek pokazujących dzieci zadające pytania i szukające odpowiedzi. Całość rewelacyjnie opisana wierszem i (co warte zauważenia, bo nie zawsze tak jest z wierszami dla dzieci) świetnie przetłumaczona. Żadne tam nudy czy dłużyzny. To naprawdę zabawka historia ze wspaniałymi rysunkami. Inspirująca może być dla dzieci w różnym wieku.

Komu się nie spodoba? Osobom, które wolą żeby jednak dzieci i ryby głosu nie miały. Cała reszta z pewnością polubi mał Adę.

Autorka Andrea Beaty
Ilustracje David Roberts
Tłumaczenie Łukasz Witczak
Wydawnictwo Kinderkulka
Spodoba się dzieciom w wieku 4-7 lat.

Kliknij w dowolne zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność tej książki.

 

 

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło w niej moje pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na mój Newsletter – KLIK!

 

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.

Ala ma kota. A Ali?

Ala ma kota. A Ali?

Jak brzmi pierwsze zdanie w elementarzach do nauki czytania w Polsce? Każdy chyba zna to słynne „Ala ma kota”. A co mają napisane dzieci w innych krajach? Przecież nie to samo.

Nie znając tej książki, kojarząc jedynie tytuł, myślałam kiedyś, że to będzie coś o tolerancji. No bo dzieci z innych krajów, jakoś to egzotycznie brzmi. Lubię kiedy książki mnie zaskakują, a tej z pewnością nie można odmówić oryginalnego podejścia do nauki czytania.  

Autorka zebrała, opisała  w niej mnóstwo pierwszych zdań, które uczniom w poszczególnych krajach są tak dobrze znane, jak nam „Ala ma kota”. Myślę więc, że ta propozycja spodoba się małym podróżnikom, dzieciom ciekawym świata, ale też wszystkim lubiącym zabawy słowne i językowe. 

Na każdej stronie mamy zdanie w konkretnym języku oraz polskie tłumaczenie. W filmie opowiadam o tym o wiele więcej.

Zastanawiam się też czy w tych zdaniach trzeba doszukiwac się jakiegoś głebszego sensu. Zastanawiam się nad tym, bo pytały mnie o to dzieci, z którymi przerabiałam ten bardzo oryginalny elementarz. 

Kliknij w dowolne zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność tej książki.

Czasami lubię opowiadać o książkach

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło w niej moje<em> pedagogiczne oko</em>. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na mój Newsletter – KLIK!

Autorka Jolanta Nowaczyk
Ilustracje Daria Solak
Wydawnictwo Dwie Siostry
Spodoba się dzieciom w wieku 5-7 lat.

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.

Aktywne czytanie – co to jest?

Aktywne czytanie – co to jest?

Co to jest aktywne czytanie? Teraz to także osobny blog, ale wszystko zaczęło się po prostu z miłości do książek dla dzieci.

Zależy mi na tym, żeby rodzice i dzieci traktowali książki podobnie jak zabawki. Otaczamy nasze dzieci zabawkami. Chcemy, żeby były mądre, ciekawe, inspirujące.
Małe dzieci podchodzą do czytania jak do zabawy, a do książek jak do zabawek. To cudowne podejście, które nie zawsze podoba się dorosłym. Czasem chcielibyśmy, żeby dzieci siedziały spokojnie i po prostu słuchały lub oglądały książkę, bo z tym nam się kojarzy czytanie. Maluch nie ma takich skojarzeń, wie jedno – chce się bawić. Niech czytanie będzie więc zabawą.

O tym jak ważne jest wspólne czytanie przeczytasz więcej tutaj:

Wspólna frajda 

  • Zachęca maluchy i dorosłych do rozmowy.
  • Wspólnie spędzacie czas.
  • Jesteście blisko.
  • Skupieni na sobie.
  • Pomaga rozwiązać problemy wychowawcze.

Pozytywne emocje

  • Otacza dziecko słowami i obrazami.
  • Rozbudza wyobraźnię.
  • Edukuje.
  • Pobudza ciekawość.
  • Działa terapeutycznie.
  • Uczy empatii.
  • Ułatwia naukę czytania.

Ogromny potencjał

  • Zachęca do kreatywności.
  • Wspiera mowę.
  • Pozwala przeżyć nieznane sytuacje w bezpiecznych warunkach.
  • Otwiera głowę na nowe rozwiązania.
  • Zachęca do ćwiczeń logopedycznych.

Czytanie w ruchu

Maluchy potrafią czerpać radość ze wspólnego czytania, niekoniecznie siedząc spokojnie. Jeśli dziecko wierci się, rusza, skacze, przewraca strony w połowie zdania, chce czytać książkę od tyłu lub do góry nogami, warto na to pozwolić. Każdy w swoim tempie dojrzeje do czytania w spokoju, ale nie warto wymagać tego od najmłodszych. 

Nie od dziś wiadomo, że dzieci uczą się najwięcej podczas ruchu, a nie spokojnego siedzenia. Aktywne czytanie polega na zachęcaniu do aktywności podczas czytania, a nie dążenia do spokojnego wysiedzenia przez całą książkę. Dzieciom posadzonym w ławkach bardzo trudno skupić się na nauce. Gorzej przyswajają wiedzę, koncentrując się głównie na tym, żeby się nie wiercić.

Chcesz czegoś nauczyć dziecko?

Zamień to na ciekawą aktywność, niech to będzie zabawa.

Dlatego zawsze zachęcam do tego, żeby przerywać czytanie, jeśli pojawia się jakaś ciekawa lub sporna kwestia. Maluch potrzebuje rozumieć, o co chodzi w tekście, to o wiele ważniejsze niż spokojne wysłuchanie całości. Często dzieci nie rozumieją, ale nie przerywają czytania, bo wiedzą, że rodzicom zależy na spokojnym słuchaniu. Potem nie wracają do przeczytanych książek, bo zwyczajnie ich nie zainteresowały.

Przerywanie

Bardzo zachęcam do przerywania czytania co kilka stron lub kilka zdań i rozmawiania o tym, co się w niej dzieje. Dziecko nie straci koncentracji, wręcz przeciwnie. Żaden maluch nie potrafi zbyt długo skupiać się na spokojnym czytaniu, a przerwy pozwalają od tego skupienia odpocząć.

To wcale nie musi być długa przerwa, czasem wystarczy proste pytanie np. Rodzic czyta: Wlazł kotek na płotek. Można malucha poprosić o pokazanie jak kot wspina się na płot (ćwiczenie ruchowe), można zachęcić do miauczenia (ćwiczenie logopedyczne). Przerwy i zabawa tekstem z książki są naprawdę ważnym elementem aktywnego czytania. 

Więcej o sposobach czytania książek tym najmłodszym czytelnikom opowiedziałam tutaj:

Prosta sztuczka z książką sprawi, że dziecko zacznie szybciej kojarzyć i mówić. Jak czytać książkę bobasowi?

Różnorodnie

Podobnie z ilustracjami. Dla najmłodszych są one czasem ważniejsze niż tekst. Skupienie na obrazach, rozmawianie o tym, czy faktycznie „pasują” do treści lub czy ogólnie dziecku się podobają, to rozbudzanie zmysłu estetycznego. Im więcej różnorodnych propozycji tym większe pole do wyrobienia sobie gustu.

Dlatego przez aktywne czytanie rozumiem też proponowanie dzieciom różnych książek. Jest ich całe mnóstwo do wyboru: kartonowe, z ruchomymi elementami, z okienkami, zagadkami, komiksy, do rysowania, picture booki i wszystkie klasyczne opowieści także. Każdą książkę można czytać aktywnie, chodzi o podejście do tematu, nie o konkretny tytuł czy konkretnego autora.

Nauka czytania

Im starsze dziecko, tym mniejsza potrzeba ruchu. Pojawiają się jednak nowe wyzwania np. nauka czytania. Tu też warto pamiętać o aktywności, choć niekoniecznie wygląda to tak jak przy czytaniu z najmłodszymi.

Więcej o nauce czytania, o tym, jak zachęcać i czego nie robić, opowiedziałam w jednym z odcinków podcastu. Jeśli jesteście akurat na tym etapie, mam nadzieję, że te informacje przydadzą się:

Jak pomóc dziecku stawiać pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu?

Moje dziecko nie lubi czytać!

To wcale nie znaczy, że jest z nim coś nie tak. Nie każdy lubi czytać, czasami dzieci wolą inne czynności i to jest w porządku. Nic na siłę, zwłaszcza z maluchami. Warto wziąć pod uwagę, że jeśli dziecko w pewnym momencie nie lubi czytać, wcale nie znaczy, że nie polubi tej czynności w przyszłości. Jest tyle ciekawych książek do wyboru, coraz więcej. Jest duża szansa, że traficie w końcu na tę, która zaciekawi. 

Zainteresowanie czytaniem nie wynika jednak tylko z dobrej woli dziecka. Takie zainteresowanie można budować na wiele sposób. Ostatnim z nich jest nękanie i zmuszanie do czytania, bo trzeba lub powinno się. Więcej o sposobach zachęcających do czytania opowiedziałam tutaj:

https://nietylkodlamam.pl/zachecanie-do-czytania-ksiazek/

Aktywne czytanie wspiera rozwój

Jestem pedagożką i bardzo wierzę w konkretne narzędzia wspierające dzieci w rozwoju. To dlatego wciąż mówię o wychowaniu wspierającym. Jednym z jego nieodłącznych elementów jest wspólne czytanie z dzieckiem. Jeśli będzie to aktywne czytanie, maluch z pewnością da się wciągnąć w taką zabawę.

Między innymi dlatego piszę książki dla dzieci zachęcające do aktywnego czytania, działania.

Ojej! Niespodzianka, Ojej! Skarb, Ojej! Zmalowane – książki dla dzieci do aktywnego czytania

https://nietylkodlamam.pl/jestem-kreska-recenzja-filmowa/

Aktywne Czytanie idzie w świat

Tworzę też grupę na FB Aktywne Czytanie – książki dla dzieci, gdzie prowadzimy rozmowy z najcudowniejszą ekipą na świecie – zaangażowanymi w promowanie czytelnictwa rodzicami. Chcesz do nas dołączyć?

Nie mrugaj!

Nie mrugaj!

Nie mrugaj! to jest wyzwanie i prześmieszna książka do aktywnego czytania. Najbardziej spodoba się dzieciom, które lubią przed zaśnięciem mieć rodzica tylko dla siebie i po prostu spędzić miłe chwile razem. Czyli dla wszystkich! (więcej…)