Kiedyś pracowałam w takim miejscu, gdzie rodzice zapisywali dzieci na zajęcia. Zanim zaczęłam je sama prowadzić, musiałam odsiedzieć swoje „na zmywaku”. Wiesz, od pucybuta do… 😉 W każdym razie wtedy „zmywakiem” była recepcja. Rodzice przychodzili tam lub dzwonili, żeby zapisać dziecko na kreatywne zajęcia dodatkowe. Takie w formie zabawy. (więcej…)
Gry karciane zna każdy. Pamiętam, jak z bratem podkradaliśmy dziadkowi najlepszą talię i zaczynała się wojna. Oczywiście karciana. Dziadek się złościł, że dzieciaki niszczą tę piękną talię, ale jakoś zawsze tak ją chował, żeby udało nam się znaleźć. (więcej…)
Usypianie dziecka to czasem jest wyzwanie. Nie dlatego, że coś robisz źle, ale dlatego, że każde dziecko ma swoje potrzeby, których oczywiście jeszcze nie potrafi wypowiedzieć. Czujna mama jednak w końcu nauczy się niemowlęcego języka i zrozumie (czasem metodą prób i błędów) czego oczekuje pociecha. (więcej…)
Czasem człowiekowi trudno docenić małe rzeczy, dopóki ich nie straci. Dla dorosłego, to dość oczywista sprawa, ale dla dziecka już niekoniecznie. (więcej…)
Zebrałam proste prezenty na zakończenie roku, dla dzieci w wieku 5-8 lat. Niektóre będą wtedy jeszcze w przedszkolu, inne oczywiście w szkole. Myślę, że każda z tych propozycji sprawi maluchom frajdę. (więcej…)
Książka zdecydowanie dedykowana młodzieży. Z dreszczykiem emocji i grozy. Chodzi mi o taką wczesną młodzież. Bohaterka ma 12 lat i dla tego wieku całość została napisana. Aż roi się tu od emocji, tajemnic i rozmów o duchach. (więcej…)
Kolejna z serii książeczek z Gąską. Przeurocza bohaterka – Gąska – pokazuje najmłodszym czytelnikom (i Zosi) najprostsze sprawy dnia codziennego. Czasem to kolory, innym razem (tak, jak teraz) czynności, które wykonujemy codziennie po wstaniu z łóżka, przed wyjściem na spacer. A może to Zosia pokazuje głupiutkiej Gąsce co i jak? (więcej…)
Żółwia Franklina chyba nie muszę jakoś specjalnie przedstawiać? Jego przygody znane są na całym świecie. Można je oglądać w telewizji i czytać w książkach dla dzieci. Żółw ma wierne grono fanów, którymi są oczywiście dzieci, ale też w dużej mierze rodzice. (więcej…)