Jak nauczyć dziecko spania we własnym łóżku? Artykuł dla tych, którzy doszli do wniosku, że dla ich rodziny nadszedł już czas na podjęcie takiej decyzji. Z szacunkiem dla potrzeb dziecka i własnych możliwości (psychicznych, warunków mieszkaniowych itd.). Każda rodzina ma własną historię związaną z tym tematem.

Zanim przejdziesz do konkretnej akcji delegacji, przeczytaj proszę pierwszą część tego artykułu, w której opowiadam o tym, dlaczego wspólne spanie bywa tematem tabu, czy decyzja o oddelegowaniu kilkulatka z łóżka rodziców powinna się wiązać z wyrzutami sumienia i jak przygotować do takiej zmiany dziecko: Dlaczego dziecko nie chce spać w swoim łóżku? >>

https://nietylkodlamam.pl/dlaczego-dziecko-nie-chce-spac-w-swoim-lozku/

Koniec spania. Akcja delegacja!

Kiedy już wiesz, co i jak z emocjami (twoimi i dziecka) i jesteś gotowa wcielić w czyn marzenie o spaniu w łóżku jedynie z partnerem, a nie całą rodziną, to przystąp do działania. I nie mam na myśli wyniesienia cichaczem pociechy do dziecięcego łóżka, kiedy zaśnie u was 😉 Działaj zgodnie z kryptonimem DPK:

  • decyzja (to już za tobą),
  • plan,
  • konsekwencja.

Plan jest prosty (w teorii). Jak każdy plan. I pamiętaj, że jak każdy plan możesz go w trakcie modyfikować. Przez modyfikowanie, nie mam na myśli zarzucania go przy pierwszych trudnościach. Wręcz przeciwnie!

Rozmowa z dzieckiem

Trudna decyzja za tobą, wyrzuty sumienia pewnie jeszcze nie umilkły w twojej głowie. Jeśli, mimo to, ciągle chcesz się pozbyć z łóżka kilkuletniego dziecka, to oznacza, że możesz z nim o tym porozmawiać. Jesteś gotowa.

Pamiętaj, że ty już podjęłaś decyzję, ale dziecko jest wciąż na etapie błogiej nieświadomości, w której rodzice pozwalają codziennie przychodzić do sypialni na całą noc. Owszem, trochę marudzą, ale jakoś stanowczo nie wyrzucają. Nie możesz więc z dnia na dzień, postawić szlabanu i zabronić wspólnego spania. Warto dziecko przygotować na tę zmianę stopniowo, żeby nie poczuło się odrzucone.

To jest pozytywna zmiana. Wiem, że dla ciebie to wizja nieprzespania kolejnych nocy i być może nawet wieczornych awantur, ale przecież nie można tego maluchowi w ten sposób przedstawić. Spanie we własnym łóżku powinno być odbierane jako wyróżnienie (dla dużych, samodzielnych dzieci), świetna zabawa wieczorna, w końcu świadome działanie pociechy. Jesteś na dobrej drodze.

Zacznij od tego, że w życiu każdego przychodzi czas na zmiany. Dobre zmiany, do których trzeba dorosnąć. I właśnie nadszedł taki moment, kiedy twoja pociecha dorosła. Powiedz jej o tym jasno. Wymień też argumenty, które przemawiają za tą dorosłością np. Chodzisz już do przedszkola/szkoły od jakiegoś czasu. Tam chodzą duże dzieci, dzidziusie by sobie nie poradziły. I szukaj okazji, by upewnić dziecko w tym przekonaniu przez najbliższe dni. Na początek wystarczy. Po kilku dniach zaproponuj spanie we własnym łóżku. Wszystko w ramach tej dorosłości.

Argumenty za spaniem

Ważne, żebyś wymyśliła dobre argumenty, które utwierdzą dziecko w przekonaniu, że nie tyle powinno, bo jest duże, ile raczej: Spróbuj podjąć wyzwanie. W żadnym wypadku niech to jednak nie będzie „granie” młodszym rodzeństwem. Starszak nie ma ustępować miejsca młodszemu, a na pewno tak to odbierze, jeśli powiesz: Jesteś już dużym starszym bratem. Czas, żebyś spał we własnym łóżku, bo teraz Ala będzie spała z nami. Wszyscy się nie pomieścimy.

Ja wiem, że to są sensowne i racjonalne argumenty, ale wyłącznie dla dorosłego. Jasne, że we czwórkę ciasno. Tak, to prawda, że syn jest teraz dużym, starszym bratem. Ale dziecko nie posługuje się racjonalnymi argumentami w swoich wyborach, tylko emocjami i skupieniem na własnych potrzebach. Szukaj więc innych argumentów przemawiających za dorosłością, choć wiem, że te wydają się najprostsze. Możesz w nich „użyć” młodszego rodzeństwa, ale wyłącznie w kontekście pokazania starszemu, że może więcej i więcej potrafi np. Dziękuję, że tak świetnie pomagasz mi przebierać pościel. Fajnie mieć takiego dużego i pomocnego synka. Ala jest jeszcze na to za mała.

Rytuał do spania

Każdy ma swoje wieczorne rytuały przed zaśnięciem. Pewnie nie raz słyszałaś, że najważniejsze jest wyciszenie. Tak to jednak przewrotna matka natura zaprogramowała, że jakoś wszystkie dzieci ożywiają się po kąpieli, czyli właśnie wieczorem. Wtedy włącza się faza na wygłupy, skakanie po łóżku i szaleństwa. Wiem, to jest bardzo słodkie, ale zrób wszystko, żeby było jedynie chwilowe. Kilka minut – jeśli dziecko naprawdę tego potrzebuje, a nigdy: Niech się wyszaleje, póki nie padnie.

I wiesz co? Wcale nie unikaj przy tych zabawach łaskotek i rozśmieszania. Też się możesz zrelaksować tymi wygłupami. To wasz rodzinny czas. Śmiech jest prawdziwym lekarstwem na smutki dnia i po prostu zmęczenie. Wyzwala pozytywne emocje i sprawia, że dziecko zbierające się do spania, zrobi to z uśmiechem na ustach. W takiej sytuacji trudniej przestawić się na marudzenie, prawda?

Nie chce iść spać!

Po tych kilku minutach powiedz jasno, że jest wieczór i kolejna porcja wygłupów będzie jutro. Teraz jest pora do łóżka. Tu też niuanse grają rolę. Napisałam kiedyś artykuł o tym, że jedno słowo w temacie wieczorneych przygotowań, może zminić znacząco bieg wydarzeń.

Co powiedzieć, kiedy dziecko nie chce iść spać? >>

Wielu rodziców, z jakiegoś dziwnego powodu, podchodzi do usypiania, jak do podchodów. Nie chodzi tez o to, żeby ukrywać przed dzieckiem prosty przekaz – wieczór jest porą spania, w nocy śpimy, my i zwierzęta. Przydać się mogą książki dla dzieci o nocnym życiu i zwyczajach zwierząt. 

Twitter aktywne czytanie ksiązki dla dzieci blog

Kliknij w zdjęcie, przejdziesz do bloga AktywneCzytanie.pl

 

Przy czym tekst w stylu: Marsz do łóżka!, nie jest żadną informacją. Zwłaszcza że przed chwilą jeszcze skakaliście w najlepsze i była zabawa w łaskotki. Po takim czymś potrzebna jest chwila na złapanie oddechu, poleżenie (może być nawet na dywanie) i informacja, że czas do łóżka.

Zauważ, jak sprytnie to rozgrywasz. Czas do łóżka! to nie to samo co: Idź spać!, które automatycznie wzbudza bunt, chęć napicia się jeszcze, wysikania, zjedzenia itd. Czas do łóżka oznacza tyle, że dziecko będzie miało jeszcze chwilę za spokojną zabawę właśnie w łóżku. Żadne kraksy samochodowe, mały chemik, przebieranki i pokazy mody, oglądanie telewizji czy granie na tabletach. Ekrany wyłączone i to dotyczy wszystkich, póki dziecko zaśnie.

Odrwanie od ekranów

Dlaczego? Dlatego, że niemowlakowi raczej wszystko jedno czy tata siedzi przed telewizorem, kiedy ty czytasz bajkę na dobranoc, ale w kilkulatku może wezbrać fala zazdrości i tym samym buntu. Im szybciej ustalicie, że wieczór to czas wyciszenia dla wszystkich, tym szybciej dziecko zacznie zasypiać zgodnie z twoim planem.

Dobra, leży delikwent w łóżku, ale co dalej? Przecież jeszcze nie zaśnie. Zapytaj zwyczajnie, na co ma ochotę i… zacznij negocjacje. Wyjaśnij, jakie są możliwe opcje do wyboru: czytanie, kolorowanie, słuchanie bajki z audiobooka, mozaika, zabawa pluszakami, rozmowa, teatrzyk cieni. 

Przygotowałam kilka podpowiedzi: Jak pomóc dziecku spokojnie zasypiać? >>

Znasz swoje dziecko najlepiej, pewnie wiesz, co mu sprawi przyjemność. To coś nie powinno angażować zbyt dużej ilości zabawek, oczywiście hałasu, migających świateł i generować bałaganu w łóżku (temperowanie kredek, wyklejanki z ryżu, malowanie farbami itp. to chyba jasne, że nie bardzo).

Przygotowanie bazy

Łóżko

Spróbuj tak: Super jest być samodzielnym i mieć własne łóżko do dyspozycji, bo to twoje wyjątkowe miejsce na ziemi. Kiedy jednak używasz tego argumentu, to faktycznie zadbaj o to, by łóżko było dla dziecka atrakcyjnym miejscem. Nie jest to kącik do zabawy, ale do spania. To musi być jasne od początku do końca. Świetnym rozwiązaniem jest więc poproszenie dziecka o pomysł na pościel i pomoc w jej zakupie. Oprócz pościeli może to być np. miły jasiek, kocyk, baldachim, przymocowanie lampki nocnej, jej wybór w sklepie. Skoro mówisz dziecku, że jest samodzielne, to daj szansę na udowodnienie tego przez dekorowanie tego kącika na ziemi.

Przy okazji takich dekoracji może się okazać, że spanie z rodzicami podyktowane było np. strachem przed ciemnością. Wtedy prostym rozwiązaniem jest zostawienie ledowej lampki na całą noc.