Nie jestem pewna czy „stawianie granic” to dobre wyrażenie. Jednak użyłam go, bo najlepiej obrazuje to czego dziecko najczęściej nie potrafi nazwać, a czego jednak potrzebuje od wspierającego dorosłego.
Dla mnie najważniejsze jest, żeby nie pomylić granicy z ograniczeniem, bo to dwie całkowicie różne sprawy. (więcej…)
Kiedy dziecko wykrzykuje w nerwach, że nas nie kocha albo nie lubi, to się człowiekowi robi przykro. W tej sytuacji żadne to pocieszenie, że dziecku pewnie też jest przykro. Co zrobić żeby takich przykrości było mniej? Da się coś zrobić? (więcej…)
Jak tych kilka sekund może coś zmienić? Kiedy rozmyślamy o budowaniu pozytywnych relacji rodzinnych, jedną z pierwszych rzeczy przychodzących do głowy jest bliskość. Przytulanie, prawda? (więcej…)
Krótka lekcja nieprzytulania przyda się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Bliższej i dalszej rodzinie oraz znajomym, którym śmiało można powiedzieć: Nie jestem ci winna buziaka!
Bezpieczeństwo naszych dzieci jest priorytetem. Skupienie na bezpieczeństwie to też pokazanie dziecku, że może mówić „nie”, kiedy znajduje się w niekomfortowej sytuacji. Być może to „nie” będzie czasami używane trochę nie po naszej myśli, ale i tak warto. (więcej…)
Małe dzieci nie znają się na zegarku, nie rozumieją jak upływa czas. A przecież często próbujemy im wytłumaczyć, że coś się wydarzy za godzinę, za dwa dni lub za chwilę. (więcej…)
Powody do histerii? Jest ich cała masa! Kiedy dziecko zaczyna raczkować, potem wstawać i biegać, to jest powód do dumy. Jednak jest to też czas, w którym – właśnie z powodu zdobycia nowych umiejętności – maluch zaczyna wszystko robić po swojemu.
I w tym momencie poczucie dumy, jakby trochę ustępuje na rzecz: irytacji, dezorientacji i wreszcie nerwów. Twoich i dziecka. Są powody do histerii. (więcej…)
Ważnym (kolejnym) rokiem na drodze do pozytywnej komunikacji i unikania krzyku jest nauka słyszenia siebie nawzajem. Przyjmowania do wiadomości komunikatów. (więcej…)