Co mówić, kiedy inni krytykują twoje metody wychowawcze? Bardzo często zdarza się, że piszą do mnie rodzice maluchów, którzy z dziećmi nie mają najmniejszego problemu, za to z resztą rodziny, owszem.
Chodzi o to odwieczne wtrącanie się innych (lepiej wiedzących) w sprawy i sposób wychowania dzieci przez młodych rodziców. (więcej…)
Dlaczego małe dzieci w dużych emocjach nie potrafią się uspokoić? Po co im te wybuchy? Jak im zaradzić? Dlaczego nie przyjmują do wiadomości logicznego tłumaczenia? Przecież tak się staramy jako rodzice. (więcej…)
Dobrze wie, że nie wolno, ale i tak to robi. Dlaczego? Czasami dzieci wystawiają naszą cierpliwość na ogromną próbę. Często rodzice pytają, jak zmienić pewne zachowania pociech? Co zrobić? Co powiedzieć, żeby przestało to czy tamto robić? (więcej…)
Kiedy pokazałam w styczniu na blogu, że będę testować kurs języka angielskiego, dostałam bardzo wiele pytań o to żebym n a p r a w d ę powiedziała, jak to jest i jak się na tym pracuje. I tyle samo dostałam pytań na temat mięśnia silnej woli, bo skoro go można wyćwiczyć, to jak mi idzie? Przy okazji testowania kursu okryłam dodatek. (więcej…)
Na blogu Tylko dla Mam, bardzo często i dużo rozmawiamy o tym, jak pomóc dzieciom zrozumieć własne emocje. I dlaczego to takie ważne żeby potrafiły je nazywać i okazywać w sposób inny niż np. histeria czy niekontrolowane wybuchy złości. W takich zachowaniach nie ma niczego złego, ale bywaja męczące dla dzieci (i rodziców). (więcej…)
Poczucie wartości i bezpieczeństwa. Pomysły na zabawy, które nie tylko są formą spędzania wspólnie czasu. Dzięki nim dziecko dostaje informacje o tym, że jest dla dorosłego ważne. Ale też zaczyna rozumieć, że samodzielność daje pewien komfort. Potrafię sobie pomóc w razie potrzeby. (więcej…)
Wychowanie przez zawstydzanie jest dość popularnym zjawiskiem. O wiele łatwiej pójść na skróty i zawstydzić malucha „żeby się nauczył”, niż tłumaczyć i tłumaczyć. A potem ćwiczyć i znowu tłumaczyć. (więcej…)
Kiedy twoje dziecko rozwala specjalnie zabawki rodzeństwa, rzuca butami po przyjściu z przedszkola/szkoły, marudzi przez większość dnia, a ty przecież też jesteś zmęczona i próbujesz ogarnąć domową rzeczywistość, to sprawy zaczynają wyglądać nieciekawie. (więcej…)